alergia

Kurs samoobrony

Dzisiaj zapraszamy na krótki kurs samoobrony, tak trochę inaczej - nie będzie w pigułce, ale w kapsułce, no i jak kurs to popijać też będziemy.
Nadchodzi przeklęty czas
Łzy, krew, cierpienie tak to jest wiosna, co? Przecież to taki piękny czas. Wszystko się budzi jest pięknie kwiaty kwitną. Jak dla kogo. Kogo cieszy kwitnąca jabłoń jak ma się przez to katar albo drapie się do krwi kiedy zje się truskaweczki? Można rzec, że dla ogromnej i rosnącej wciąż populacji wiosna to czas męki rzec można udręki.
Skąd się wzięło przekleństwo? 
Słowo „Alergia” pochodzi z greki. To powszechnie praktykowane nazewnictwo. Słowo składa się z rdzeni dwóch wyrazów: „allos” znaczącego „inaczej” oraz „ergon” oznaczającego „czynność”.
Określenie to używane w medycynie oznacza stan, w którym system obronny organizmu funkcjonuje inaczej niż zazwyczaj.

Jesteś wrogo nastawiony stąd przyczyna, choć może nie twoja wina?
W organizmie przestaje funkcjonować system rozpoznawania pomiędzy czynnikami szkodliwymi, a nieszkodliwymi.

Organizm w reakcji na nieszkodliwe czynniki reaguje jak na zagrożenie i wytwarza znacznie więcej przeciwciał niż aktualnie jest potrzebne. Obrona stworzona zasadniczo w celu chronienia organizmu, sama wyzwala symptomy chorobowe.

Przy ponownym kontakcie z tym czynnikiem system immunologiczny przypomina ją sobie i mobilizuje obronę. Pomiędzy rozpoznaniem czynnika jako „wroga”, a uruchomieniem reakcji obronnej mogą upłynąć lata, ale może też nastąpić reakcja natychmiastowa-nie ma na to reguły.

Przeciwciała nie są w stanie zablokować działania domniemanego wroga. Organizm wytwarza większą ilość immunoglobulin, określone komórki tkanki łącznej pobudzane są do produkcji pewnych substancji, tzw. Mediatorów. W ten sposób niewinna substancja stała się czynnikiem wyzwalającym reakcje algebraiczną - nazywamy ją alergenem.

Histamina w tym tkwi przyczyna 
Mediatory są w organizmie odpowiedzialne za końcowy efekt reakcji algebraicznej, wywołują podrażnienia skóry, kichanie, obrzęk śluzówek, bóle głowy i brzucha. Najbardziej znanym mediatorem jest histamina. Dlatego też w zmniejszeniu objawów alergii stosuje się leki, które mają działanie przeciwhistaminowe. 

(Histamina -  pobudza wydzielanie soku żołądkowego, jest neuroprzekaźnikiem, hormonem).

Czy to już plaga? Statystyki

W ostatnich latach w Europie ponad dwukrotnie zwiększyła się liczba osób cierpiących na alergie. Liczba naturalnych alergenów nie zwiększyła się, ale przybyło uczulających substancji chemicznych- to wniosek na podstawie wieloletnich badań alergologa prof. Czarnobilskiej.

Problem w procentach*:

  • 40% Polaków deklaruje, że posiada objawy alergiczne

  • 50% Polaków ma dodatni wynik testów alergicznych

  • zdecydowanie częściej objawy alergiczne występują w obszarach miejskich, niż wiejskich

  • Polska znajduje się wśród 10. krajów europejskich, pod względem zachorowalności na alergię

  • jedynie 30% astmatyków zdaje sobie sprawę ze swojej choroby

  • na astmę cierpi co 12 dziecko i co 19 dorosły Polak

*Dane pochodzą z badań przeprowadzonych przez Epidemiologię Chorób Alergicznych w Polsce oraz przez Polish Mul­ti­cen­tre Study of Epi­de­mio­logy of Aller­gic Dise­ases

Alergicznych mieszczuchów jest więcej
Wspomniana już Pani profesor zauważa  również, iż "dodatkowo naturalne alergeny, np. pyłek roślin, są bardziej agresywne w środowisku zanieczyszczonym i stąd, jak pokazują badania epidemiologiczne ECAP (Epidemiologia Chorób Alergicznych w Polsce - PAP), więcej alergików, w tym cierpiących na alergię pyłkową, mamy nie na terenach wiejskich, ale w miejskich aglomeracjach".
Rodzaje alergii
Alergia może być wrodzona, ale zdecydowanie więcej alergii mamy nabytych. Przyczyn nabycia jest wiele, jednak głównie to styl życia. I tu ponownie odwołam się do badań Pani profesor: Znane od dawna alergie wrodzone, czyli atopowe, są łatwe do zdiagnozowania za pomocą klasycznych testów. "Te alergie bywają agresywne w przebiegu, na szczęście mamy na nie leki i możemy stosować leczenie przyczynowe, jakim jest immunoterapia swoista, czyli odczulanie. Z kolei alergie nabyte są chorobą cywilizacyjną i prawdziwym wyzwaniem dla medycyny, ponieważ wciąż nie rozpoznaliśmy wielu alergenów je wywołujących i nie mamy możliwości odczulenia pacjentów uczulonych na substancje chemiczne" – wyjaśniła.
Zablokuj się bezpiecznie
Obecnie w walce z objawami alergii wykorzystuje się leki przeciwhistaminowe II generacji, jednak wywołują one skutki uboczne, część osób reaguje na leki sennością, bólami i zawrotami głowy, niepokojem, suchość w ustach, zaburzenia widzenia (rozmazany obraz) a także trudności z oddawaniem moczu (zatrzymanie moczu) i zaburzeń pracy żołądka i jelit. Bardzo często leki te są brane w zbyt dużych dawkach a jest to bardzo niebezpieczne. Leki te również zawierają konserwanty. Pozostaje również kwestia pochodzenia i bezpieczeństwa surowców.
Wiosna może być jaśniejsza 
Wiele osób stosuje leki antyhistaminowe. Na jednych działają lepiej na innych mniej. Ale prawda jest taka, że osoby, które regularnie dostarczają probiotyki, witaminy i minerały dbają o oczyszczanie organizmu są zdecydowanie mniej podatne na alergie i nie dosięgają ich ciągłe kichania od pyłków czy nie mają oczu białych futerkowych zwierzaków - czerwonych. 
Zablokuj się bezpiecznie
Kichaj na alergię oczywiście w przenośni, ale trzeba bezwzględnie ujarzmić wroga  za broń służy nam bromelaina, witamina C, kwercetyna, chrząstnica kędzierzawa, które uodpornią, chronią przed stresem oksydacyjnym, koją i nawilżają drogi oddechowe. Właśnie takie połączenie substancji zdecydowanie poprawia jakość życia alergika. Wszystkie te składniki razem mają za zadanie właśnie otumanić histaminę. Zawarte w Pollenzym składniki działają podobnie do leków antyhistaminowych, tyle, że  jest jedno ALE, są bezpieczne, ze sprawdzonych i wysokojakościowych surowców. Po zastosowaniu jedyne co ci grozi to polubienie wiosny. Zaś efektem ubocznym jest stopniowe eliminowanie  kichania, smarkania i szlochania.  
Wiosna może być jeszcze radosna
Tak wychodzisz na dwór i jaka to przyjemność  poczuć zapach wiosny, móc głęboko oddychać, więc sznaps ziołowy wskazany, zawierający ekstrakty ziół, które przyniosą nam ulgę i ułatwią oddychanie.:  rumianek pospolity, krwawnik pospolity, pokrzywa zwyczajna, nawłoć pospolita i arnika górska . Zioła zdecydowanie poprawią komfort oddychania i uspokoją podrażnione drogi oddechowe. 

Życzę na koniec miłego czerpania z uroków wiosny. Nareszcie możesz puścić z dymem  kalendarz pylenia !

Mamy już broń teraz tylko trzeba ją umiejętnie użyć by żyło się lepiej. 

 biuletyn intymn

Delikatność z problemami
Zakażenia intymne to problem wielu kobie. Problem dotyka zarówno dziewczęta jak i dorosłe kobiety.  Są nieprzyjemne, dokuczliwe i bolesne.  Przyczyny infekcji czy zakażeń bakteryjnych są różne. Wpływ ma nie tylko stan naszego zdrowia, dieta ale także higiena. Wiele infekcji spowodowana jest niewłaściwą bielizną, zbyt obcisłymi spodniami. Infekcje wywołują środki piorące, czy mydła a także niektóre środki higieny osobistej jak wkładki, podpaski. Wpływ na infekcje ma antybiotykoterapia oraz  siedząca praca, stres, korzystanie z toalet w miejscach publicznych. Latem te objawy bardziej się nasilają na wzrost zakażeń wpływa wysoka temperatura jak również podróże, korzystanie z publicznych toalet, długie siedzenie.
Intymne konsekwencje
Tendencja do zakażeń intymnych również spowodowana jest niektórymi chorobami m.in cukrzyca, zmiany hormonalne. Oczywiście wpływ na rozwój zakażeń ma dieta bogata w cukier, która sprzyja rozwojowi kandydozy i drożdżycy a także nadwaga i otyłość. 
Prosty sposób na skomplikowane dolegliwości
Jak sobie poradzić szybko i naturalnie z infekcjami i zmniejszać tendencję do ich powstawania? To nic trudnego. Wymaga od nas trochę wysiłku i samodyscypliny. Zamiast się wstydzić lepiej działać.  Oczywiście w przypadku jakichkolwiek niepokojących zmian skonsultować się należy u lekarza ginekologa. Nie bagatelizujmy problemu.
Znany, ale mało lubiany 
Olej lniany jest jednym z najbardziej popularnych olejów. Znany był już w starożytnym Egipcie. W Małopolsce tradycyjnie był stosowany jako podstawowy tłuszcz spożywczy w okresach postnych i na Wigilię. Oprócz celów spożywczych,  używany jest także do celów artystycznych – do zabezpieczania powierzchni malowideł i polichromowanych rzeźb, jako spoiwo i medium w malarstwie jak również stosuje się go w kosmetyce. Współcześnie zdobył on popularność dzięki niemieckiej biochemik Johanna Budwig, która stworzyła dietę znaną pod nazwą „dieta budwigowa”, wspomagającą leczenie nowotworów, a także chorób serca i cukrzycy. W tej diecie istotnym elementem jest olej lniany wysokolinolenowy i zawarty w nim kwas tłuszczowy omega-3.
Olej na problemy intymne 
Olej lniany zaleca się stosować kobietom, które cierpią z powodu zapalenia przydatków, upławów, podczas infekcji. Olej lniany ma działanie ochronne dla naszego układu pokarmowego. Działa żółciopędnie i rozwalniająco. Wpływa korzystnie na funkcjonowanie pęcherzyka żółciowego poprzez działanie przeciw kamicze. 
Piękne włosy i paznokcie
Olej lniany działa pobudzająco na wzrost włosów i paznokci. Zastosowany zewnętrznie poprawia stan skóry trądzikowej, przyspiesza gojenie ran i jest pomocny w leczeniu odparzeń oraz odmrożeń i odleżyn.
Jest olej i olej
Na rynku spożywczym jest wiele producentów olej lnianego. Jednak nie wszystkie oleje spożywcze lniane są wartościowe. To, że pojawia się informacja, że olej jest tłoczony na zimno nie zawsze warunkuje jego jakość. Olej lniany powszechnie dostępny w sprzedaży pochodzi z niskolinolenowych odmian lnu i zawiera śladowe ilości tłuszczów omega-3 (zwykle do 5%). W Polsce występują tylko 4 odmiany lnu oleistego: Opal, Szafir, Jolanta i Golda.  Nie tylko odpowiednia odmiana, proces suszenia ziaren mają tutaj znaczenie. Istotny jest rodzaj użytej wytłaczarki, jak również dobór obrotów do średnicy otworu, przez który wydostają się wytłoki, oraz temperatury rozgrzania maszyny tłoczącej przy doborze tych parametrów.
Wada nietrwałość, zaleta bogactwo
Niestety olej lniany szybko się utlenia stąd wielu producentów dodaje do oleju witaminę E syntetyczną bądź naturalną, aby przeciwdziałać zbyt szybkiemu utlenieniu kwasów nienasyconych. NIestety wartość dnak jego wartość biologiczna, aktywność chemiczna a w konsekwencji zdrowotna jest zdecydowanie mniejsza. 
To jaki powinien być olej? 
Olej lniany powinien być wysokolinolenowy, tzn. zawierać przynajmniej 60 % Omega 3, powinien być tłoczony na zimno oraz być nieoczyszczony, bezwzględnie świeży, bez dodatków powinien być tłoczony  z najlepszych nasion odmiany Szafir.\

Co oznacza 10- stopniowy?
Oleje 10-stopniowe należą do najwyższej kategorii jakościowej produktów zwanej olejami dziewiczymi. Olej po wytłoczeniu jest taki sam jak w nasionku siemienia lnianego. Są tłoczone w niskiej temperaturze bez dodawania innych substancji. O takim oleju lnianym mówi się, że jest dziewiczy, zimnotłoczony, nieoczyszczony i  biologicznie aktywny. Dzięki takiej technologii olej zawiera ok. 60% kwasów tłuszczowych z grupy omega 3. 

Dobrze jest mieć miedź i srebro
Nano srebro koloidalne z nanomiedzią to skuteczny szybki sposób na pozbycie się patogenów w okolicach intymnych. Użycie zewnętrzne wymaga trochę gimnastyki,  ale to bezpieczny i naturalny sposób na pozbycie się infekcji o podłożu bakteryjnym i grzybiczym. Srebro ma działanie przeciwbakteryjne a miedź przeciwgrzybicze.  Zastosowanie tonik srebra z miedzią wpływa na zmniejszenie stanu zapalnego, nieprzyjemnego zapachu, zmniejszenia nieprawidłowych wydzielin. 
Probiotyk bezwzględnie potrzebny
Nie tylko nasze  jelita dla prawidłowego funkcjonowania potrzebują  probiotyków. Miejsca intymne również. Antybiotyki, stres, tak samo niekorzystnie na nią wpływają. Dlatego w celu ochrony i zmniejszenia tendencji do występowania infekcji trzeba zadbać o równowagę flory bakteryjnej.
Probiotyk dedykowany kobietom
Suplement diety ProbioBalance by Aliness® Woman Balance zawiera 20 miliardów bakterii w każdej kapsułce oraz 13 szczepów bakterii. Każda bakteria została pokryta podwójną warstwą lipidową zapewniającą skuteczną barierę i umożliwiającą bezpieczne przechodzenie bakterii przez kwaśne środowisko żołądka, aby dotrzeć do jelit w stanie nienaruszonym, gdzie ma wykazywać swoją aktywność biologiczną.  NIe tylko różnorodność bakterii probiotycznych jest  istotny  również bardzo ważny jest prebiotyk , który stanowi pożywkę dla bakterii - najprościej ujmując.  
Ochrona na co dzień
Jak już wspomniano wpływ na zakażenia mają środki higieny osobistej. Dlatego używajmy bezpiecznych dla naszych miejsc intymnych środków higieny osobistej. Wiele kobiet regularnie używa wkładek higienicznych. Warto wybrać wkładkę, która nie tylko zabezpieczy nas przed zakażeniami i ich rozwojem jak również działają odświeżająco, nawilżająco. 

Wkładka powinna być wykonana z bezpiecznych materiałów, zawierać naturalne ekstrakty roślinne.

 

gamer 3662907 1280

Mania ekranowa

Amatorów gier komputerowych czy na konsoli wśród dużych i małych jest wiele nawet bardzo wiele. Gramy bardzo dużo,  najwięcej nastolatkowie. To czy jest to dobre czy nie oceniać teraz nie będę, choć wiadomo, że nie jest. Psychologicznych aspektów również nie zamierzam poruszać czy gramy tak dużo bo rzeczywistość nas przerasta, bo w świecie wirtualnym liczą się nasze wyniki a nie wygląd, bo jesteśmy samotni. Jednak mało osób zdaje sobie sprawę ze zdrowotnych konsekwencji wielogodzinnego grania a są one poważne. 

Życie przed ekranem 

W czasie koronawirusa większość naszego życia odbywa się przed komputerem. Zarówno edukacja jak i nasze życie przeniosło się w wirtualny świat Niestety. 

Dobry czas dla graczy 

O ile większość ludzi dostaje szału siedząc w domu przez koronawirusa, to większości graczom jest to na rękę. Nikt przynajmniej im nie zrzędzi teraz, wyjdź do ludzi. Granie szczególnie wspólne to przynajmniej w tych trudnych czasach możliwość kontaktu i zabawy ze znajomymi, utrzymanie życia towarzyskiego by nie zwariować, rozrywka by nie “umrzeć” z nudów.

Dostajesz bana i załamka

Życie gracza jest naprawdę stresujące, walka o życie, planetę, utrata bonusów, przegrana misja. Napięcie gracza jest tak silne, że praca w korpo się chowa. Stres, euforia, złość, agresja to wszystko występuje razem. Jak walną ręką o stół to dom się trzęsie o okrzykach zagłuszających telewizor nie wspomnę. 

Głód grania to głód umysłu

Granie poprawia samopoczucie to fakt, po to się w końcu gra, by się zrelaksować, bawić, by zapomnieć o tym co dookoła. Gra grze nierówna. Niektóre gry rozwijają a inne wzbudzają negatywne emocje. Tyle, że tutaj pojawia się cienka linia pomiędzy chwilową rozrywką a uzależnieniem. 

Granie wzmaga apetyt

Ilość emocji plus ciągłe siedzenie na tyłku bez ruchu powoduje, że większość grających ma większe zapotrzebowanie na węglowodany. Najchętniej sięgają po słodycze, napoje energetyczne. W obliczu stresu nasz mózg inaczej funkcjonuje, stąd też nasz organizm wysyła nam sygnały i mamy inne zapotrzebowanie żywieniowe. 

Byle szybko 

Dieta graczy jest różna. Zależy oczywiście kto z domowników dba o wyżywienie gracza. Jednak w przypadku wielu osób dieta do zdrowych nie należy. Gracze wybierają najchętniej  to co mogą zjeść błyskawicznie przy kompie bez odrywania się od wykonywania misji czy budowania fortecy.  

Choć są i tacy, którzy w ogóle zapominają wrzucić coś na ruszt. Najczęściej jak uda im się oderwać od grania to jedzą szybko najchętniej to co nie trzeba długo mielić i rozgryzać. Oczywiście najlepiej to w ogóle jedli by tylko przed monitorem bo spożywanie posiłków z rodziną to strata cennych minut rozgrywki.
Jakś rada?

Wątpie by udało się zmienić dzisiejszy świat ot tak. Funkcjonujemy w świecie wirtualnym jescze bardziej. Rozmawiamy, żyjemy wirtualnie więcej niż w świecie rzeczywistym. Dlatego dbajmy o zdrowie naszych graczym, minimalizujmy skutki internetowych wojaży. 

Opanowanie i spokój to droga do sukcesu

Każdy rozsądny gracz powinien dbać o poziom magnezu i wspierać się różeńcem górskim. Po pierwsze dlatego, że większość graczy jest rozdrażniona ma silne napięcie mięśniowe. Jak również narażona jest na silny stres. Wielu graczy oprócz rozdrażnienia czy pobudzenia ma zmienne nastroje. To wynik nie tylko emocji, ale również siedzenia na pupie. Ciało młodego człowieka powinno się ruszać fizycznie  nie wirtualnie. Mowa tutaj o przemianie materii, poziomu cukru we krwi, etc. 

Co mi się przyśni?

Wielu graczy ma również problemy ze snem. Mają trudności z zasypianiem czy głębokością. snu. Budzą się niewyspani, w gorszym nastroju i zmęczeni. A co najlepiej poprawia samopoczucie? Wiadomo gra. I tak się kręci w kółko. Dlatego gracze czy osoby prowadzące stresujący tryb życia, pracę siedzącą powinny wieczorem zażywać magnez. Odpowiedni poziom magnezu 

Ona bezwzględnie potrzebna jest -pali się nie tylko ekran 

Witamina C potrzebna jest każdemu, ale zapalonym graczom również. Większość graczy jest właśnie “zapalona” słuszniej rozpalona, jest to wynik przebywania zbyt długo przed ekranem monitora w suchym pomieszczeniu ale również z powodu promieniowania komputerów. Dlatego bezwzględnie powinni oni spożywać witaminę C. 

Im świeci to tylko ekran

Gracze to grupa osób, które na świeżym powietrzu i z kąpieli słonecznych to niewiele korzysta. Im świeci tylko ekran. Stąd niedobory witaminy D są powszechne. Rozpisywać się o skutkach niedoboru witaminy D szczególnie wśród młodych osób chyba nie muszę. Są po prostu groźne. Dlatego gracze powinni zażywać witaminę D

 

Masz pytania?  Napisz do nas. 

 

Te i wiele inych produktów 
znajdziesz tutaj

graf art aa

 

Odczujesz różnicę 

Wsparcie organizmu jest niezwykle ważne nie tylko w okresie jesiennym, zimowym. Jest ważne zwłaszcza kiedy jesteśmy pod wpływem silnego stresu, który obniża naszą odporność. Głównym naszym sprzymierzeńcem powinna być witamina C. Jest jednak witamina i witamina. Zwykła witamina C, którą bierzemy nigdy nie będzie tak skuteczna jak ta, która zawiera  bioflawonoidy. O witaminie C pisaliśmy nieraz i nieraz jeszcze będziemy wspominać. Dlaczego? Bo bez niej nie ma życia. Ale dzisiaj skupimy się na tym jak istotna jest witamina C z bioflawonoidami i dlaczego jest lepsza od zwykłej witaminy C nawet tej pochodzącej z owoców czy z warzyw. 

Kolory dają nam zdrowie 

Bioflawonoidy nadają zabarwienie roślinom i owocom. Jednocześnie chronią rośliny przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.  Substancje te pełnią funkcję ochronną rośliny i naturalnych antyoksydantów. Wyróżnia się wśród nich: 

 

  • flawonole , do których należą m.in. kwercetyna występująca w skórkach i okrywach roślin, głównie w cebuli, jabłkach, cytrusach, ale również w herbacie i czerwonym winie, oraz rutyna znajdująca się również w skórkach jabłek, herbacie, ale także w wielu roślinach, np. w gryce;

  • flawanony, wśród których znajdują się występujące w cytrusach hesperetyna i naringenina;

  • katechiny, które są zawarte w winie i herbacie (np. epikatechina);

  • antocyjanidyny, takie jak cyjanidyna, delfinidyna czy peonidyna, które występują np. w jagodach.

Ale co właściwie to dla nas znaczy?
Bioflawonoidy działają zarówno przeciwzapalnie, co jest istotne nie tylko w przebiegu przeziębień, grypy ale również chorób układu kostnego, stawów, bólów mięśni. Właściwie większośc chorób również nowotworowych. Bioflawonoidy hamują przemianę kwasu arachidonowego, który jest odpowiedzialny  za powstawanie prostaglandyn, hormonów aktywujących się podczas stanu zapalnego.
W bio jest siła
Bioflawonoidy chronią nas przed chorobotwórczym działaniem wirusów, na przykład popularnego wirusa opryszczki. Bioflawonoidy zapobiegają one tworzeniu się wysięków i obrzęków po urazach. Bioflawonoidy działają korzystnie na układ moczowy (mają działanie moczopędne).
Niezbędnik żylakowca
Witamina C zawierająca bioflawonoidy w tym rutynę, kwercetynę i hesperydynę powinna być nieodłącznym elementem codzienności. Również u osób ze skłonnościami do hemoroidów czy pajączków.  To niezwykle ważne by żyły i naczynia krwionośne otrzymywały te substancje, które nie tylko je wzmacniają naczynia żylne, ale je uszczelniają. Również witamina C z bioflawonoidami zmniejsza obrzęki i uczucie ciężkich nóg.
Delikatne brzuszki wolą buforowanie
Zwykła witamina C powoduje u wielu osób bóle brzucha i co gorsza wzdęcia. U niektórych osób z wrażliwym żołądkiem może wywołać zgagę. Osoby z podrażnionym przełykiem w obawie przed nieprzyjemnymi konsekwencjami nie zażywają w ogóle witaminy C. To jednak ogromny błąd. Buforowanie witaminy C zmniejsza jej  kwaśny odczyn. Dlatego jest ona łagodna dla żołądka. Witamina C buforowana jest lepiej przyswajana bo jest w  postaci askorbinian sodu i askorbinian wapnia. Wydłużony czas uwalniania do 8 godzin, nie powoduje obciążeń dla żołądka.
Ciało kocha kolagen
Nie tylko twoje stawy ale również skóra nieustannie potrzebuje kolagenu. Kolagen ma ogromne znaczenie dla ruchomości stawów i odbudowy chrząstki stawowej, ale ma również kluczowe znaczenie dla sprężystości i napięcia skóry, zmniejszając ryzyko powstawania rozstępów. Znaczne niedobory kolagenu mają osoby zmagające się z chorobami autoimmunologicznymi, osoby, które mają zwyrodnienia stawów, przeciążenia, po urazach czy wyczynowo uprawiające sport, ale również osoby, długotrwale będące na diecie wege. I wtedy oprócz witaminy C trzeba dodatkowo dostarczać kolagen. Brak elastyczności skóry, która zapewnia nam kolagen to również podatności na zasinienia, żylaki, gorsze krążenie.
Nerwy, strach
Boimy się wszyscy. Jedni mniej drudzy bardziej. Codzienne lęki o zdrowie swoje czy bliskich o to czy utrzymamy dobrą pracę czy o sytuację w naszym związku. A nasz organizm tego nie lubi i potrzebuje wtedy więcej witaminy C. W normalnych warunkach ale na co dzień zdecydowanie więcej witaminy C m. in. potrzebują palacze, osoby spożywające alkohol, osoby starsze, sportowcy, zażywające doustne środki antykoncepcyjne.
Dla przypomnienia
Witamina C jest konieczna dla zdrowych zębów i dziąseł, ma istotne znaczenie w pracy nerek i  pęcherza moczowego. Witamina C pomaga zwiększyć przyswajanie żelaza. Zmniejsza uczucie zmęczenia, znużenia. Ale to również doskonały pogromca stanów zapalnych . Witamina C wpływa korzystnie na układ nerwowy i pomaga utrzymać prawidłowe funkcje psychologiczne. Nie uchroni nas od szaleństwa, ale pomoże lepiej naszemu organizmowi radzić sobie ze skutkami stresu czy nerwowych sytuacji.
Tysiąc pomysłów to odpowiednia dawka
Dawka  1000 mg witaminy C to absolutne minimum jakie powinniśmy przyjmować. Ale w przypadku jakiegokolwiek stanu zapalnego warto tę dawkę zwiększyć.

Odmłódź się naturalnie
Skoro teraz mamy więcej czasu na czytanie to warto przypomnieć wszystkim o znaczeniu witaminy E dla naszej młodości i zdrowia. Dobrze jest młodo się czuć i młodo wyglądać. https://www.ksiezniczka-zdrowia.pl/witamina-e.html

Witaminę C z bioflawonoidami
znajdziesz tutaj

alkoholizm kudzu

Wolność czy to w ogóle możliwe? 

Człowiek naprawdę wolny to człowiek wolny od nałogów. Czy na pewno? Potocznie mawia się, że życie to największy nałóg. Jakby patrzeć na to w ten sposób żyjmy jak najdłużej w szponach nałogu i nie porywamy się na rzucanie go. Mówiąc poważnie to nałogi są złe. Nieważne czy od używek takich jak alkohol, papierosy czy od narkotyków czy od objadania się. Niby takie różne, ale mechanizmy wszystkich nałogów są podobne. Nałogi potrafią nie tylko zrujnować zdrowie, ale także budżet, relacje rodzinne czy karierę po prostu życie.

Nałóg nałogowi nierówny

Oczywiście nie ma  co porównywać nałogu od “fajek” z tym od alkoholu. Ostatecznie od jednego “szarzejesz” od drugiego "zżółkniesz" (bo wątroba ”wysiada”). Żarty jednak na bok. Duży i mali wiedzą, że papierosy śmierdzą, wywołują wiele chorób m.in. na tle układu krążenia czy oddechowego. Większość palących funkcjonuje normalnie, z alkoholem sprawa wygląda inaczej, oprócz listy chorób, alkoholik prędzej czy później zawali pracę i życie prywatne. 

Drżyj lodówko. Nadchodzę.

Jakby było mało nałogów to objadanie się jest kolejnym rujnującym nam życie nałogiem. Licytowanie się, który z nałogów ma gorszy wpływ na nasze zdrowie jest zbyteczne. Wszystkie z nich są koszmarem dla naszych organizmów zwłaszcza, że niektórzy są “w posiadaniu kilku naraz”.

Niby współczesna nauka jest tak rozwinięta, że filozofom się nie śniło, ale jak nie uzależnić się od fajek, alkoholu, amfetaminy czy obżarstwa jeszcze nie wynaleziono.

Jedyne co to wynaleziono środki, które mają pomóc nam porzucić nałóg. Czy skutecznie... hmmm.

Pokonać strach 

Strach przed rzucaniem palenia dla niektórych jest tak duży, że wolą narażać życie, męczyć się z nałogiem, przepalać kasę i śmierdzieć. Stres z jakim się trzeba zmierzyć jest bardzo silny. Ludzkość próbuje różnych metod. W telewizji reklamy “cudownych leków”  na rzucenie palenia kuszą, że pstryk i już nie palisz. Weźmiesz tabletki o ciekawym wręcz fascynującym składzie i wstręt do fajek do końca życia murowany. Bajeczka z “happy endem”.

Cudowny mit

Podobno najskuteczniejszym sposobem rzucania palenia to “silna wola”. Niestety jest tak, że niewielu potrafi ją w sobie odnaleźć a jak ją w sobie odnajdą to trudno też utrzymać. Jesteśmy tylko ludźmi i mówienie, że tylko słabi ulegają nałogom jest obraźliwe i nie do końca słuszne. Jesteśmy różni i różne są przyczyny ulegania nałogom, trzeba wziąć pod uwagę nie tylko przyczynę, warunki społeczne, predyspozycje genetyczne, płeć, status życiowy. Chociaż usprawiedliwianie się jest akurat złym doradcą i niewiele pozwoli nam zmienić.
Dość nałogów

Zatem czy istnieje jakaś metoda? Chińska medycyna od wieków wykorzystuje roślinę o nazwie ge-gen do walki z różnymi dolegliwościami. U nas ta roślina znana jest pod nazwą kudzu. 

Kudzu - Pueraria lobata Wild jest rośliną należącą do rzędu strąkowców rosnąca w Azji, głównie Chinach, a także w podzwrotnikowych i zwrotnikowych w regionach Ameryki.

Mądrość wschodu inspiracją
Kudzu stosowano na migreny, w przypadku niewydolności naczyń wieńcowych, nadciśnieniu tętniczym, alergii, biegunkach i w leczeniu choroby alkoholowej. Współcześni naukowcy poddali wyciągi z owoców i korzenia kudzu dokładnym badaniom. W wyniku badań stwierdzono, że zawierają one znaczne ilości izoflawonów. Izoflawony są podstawionymi pochodnymi izoflawonu, rodzajem naturalnie występujących izoflawonoidów, z których wiele działa jako fitoestrogeny u ssaków.

Jak to działa, że działa?
Kudzu pobudza wydzielanie serotoniny i dopaminy w mózgu. Przedłużone i zwiększone wydzielanie serotoniny daje stan poprawy samopoczucia i efekt zadowolenia.

W konsekwencji nie mamy tego uporczywego poczucia strachu czy lęku a co za tym idzie nie ma konieczności sięgania po alkohol czy objadania się dla osiągnięcia “takiego wewnętrznego spokoju”. Warto tu dodać, że amfetamina również uwalnia dopaminę i serotoninę i blokuje ich wychwyt zwrotny. Uznano również, że kudzu  można wykorzystać do leczenia uzależnienia od amfetaminy. 

Na straszne choroby kudzu

W toku badań również potwierdzono, że kudzu ze względu na powyższe właściwości może być pomocne w leczeniu choroby Parkinsona, działa również przeciwdepresyjnie. Kudzu pobudzając wydzielanie dopaminy wpływa na zmniejszenie objawów choroby Parkinsona i działa przeciwdepresyjnie (niedobory dopaminy wywołują te choroby).

Niezwykłe mechanizmy

Wyciąg z korzenia kudzu ma działanie o charakterze hamującym i modyfikującym działanie dehydrogenazy alkoholowej. Hamuje rozkład alkoholu do aldehydu octowego i powstania kwasu octowego. Jednocześnie stwierdzono, że izoflawony korzenia kudzu podnoszą stężenie serotoniny i dopaminy w centralnym układzie nerwowym, co ma skutkować wspomnianym już stopniowym zmniejszaniem "konieczności" spożywania alkoholu pod każdą postacią. Prawdopodobnie proces zmniejszania potrzeb spożywania pewnej ilości alkoholu codziennie, zależny jest od ciężkości uzależnienia. 

Stopień uzależnienia ma znaczenie

Działanie czy też poprawa samopoczucia jest zależne od stopnia zaawansowania choroby alkoholowej czy innego uzależnienia. Mechanizm tego procesu jest bardzo złożony. W wielu badaniach stwierdzono, że w przypadku uzależnienia od alkoholu, działanie kudzu polega nie tylko na hamowaniu powstania aldehydu octowego, które w wyniku złożonych procesów związków prowadzi do pobudzenia receptorów opioidowych. Pobudzenie to leży być może u podstaw każdego uzależnienia, co tworzy ogniwo łączące mechanizmy działania opiatów i alkoholu etylowego w procesie uzależnienia.

Wynik badań - ciekawostek c.d. 

Przeszukując różne publikacje dotyczące kudzu można znaleźć ciekawe wyniki badań na temat wyników zastosowania korzenia i kłącza kudzu. 
Niektóre z izoflawonów zawartych w korzeniu kudzu wywołują działanie cytotoksyczne i indukują procesy apoptozy w niektórych nieprawidłowych komórkach. Stwierdzono także działanie anty mutagenne (suchego etanolowego wyciągu korzenia kudzu) przy użyciu testu Amesa. Ponadto obserwowano w badaniach in vitro hamujący wpływ wyciągu z kwiatów i korzenia kudzu na hodowlę Helicobacter pylori.

Kudzu na bóle i dokuczliwą menopauzę
W obserwacjach klinicznych wyciąg z korzenia kudzu znosi lub zmniejsza intensywność bólów głowy, w tym również bólów migrenowych, co ma być uwarunkowane ułatwieniem przepływu krwi związku ze zmniejszeniem oporów naczyniowych. Na stosunkowo dużej grupie osób obserwowano istotne wyrównanie do normy ciśnienia tętniczego krwi po kilkutygodniowym zażywaniu suchego etanolowego wyciągu z korzenia kudzu.
Stwierdzono także istotne zmniejszenie się częstości i intensywności napadów bólowych w przebiegu choroby wieńcowej.

Kudzu na zniszczenia sterydowe
Zalecano także stosowanie wyciągu z korzenia kudzu do łagodzenia dokuczliwych objawów menopauzalnych, post-menopauzalnych i andropauzy, w tym poprawę samopoczucia, nastroju, hamowania szybkiego rozwoju osteoporozy, także posterydowej.
Jak w reklamie - tutaj bez obłudy

Nikt oczywiście nie zagwarantuje nam, że suplementacja z użyciem wyciągu z kudzu wyciągnie nas z największego nałogu, jednak pozwala na zmniejszenie chęci sięgania po substancje szkodliwe, ograniczenie spożywania. Na pewno musimy podjąć decyzję, zrobić jakiś krok. A jeśli czujemy się ”lepiej psychicznie” to i nasze chęci są zdecydowanie większe, mamy motywację, odwagę. Jeżeli ulega obniżeniu poziom frustracji, strachu to chęć sięgania po substancje je tłumiące również ulega osłabieniu. Warto spróbować, bo  jedyne ryzyko to poprawa życia i zdrowia. 

 

Kudzu pomocne w walce z nałogiem i inne dolegliwości 
znajdziesz tutaj