indie

Wiedza o życiu czy na życie?
Człowiek powinien uczyć się całe życie. Im więcej się uczysz tym bardziej zdajesz sobie sprawę jak jeszcze niewiele wiesz i jak wiele jeszcze jest przed tobą. Do życia nie tylko potrzebny jest nam pokarm i ruch ale również zdobywanie wiedzy.
Jak mawiał Gandhi Mahatma Żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro a ucz się tak jakbyś miał żyć wiecznie.
Wiedza o życiu na zdrowie ...
„Ajurweda” (ayurveda) oznacza „wiedzę o życiu”, bądź „sztuka życia”. To sanskrycki termin, gdzie „ajus” znaczy życie, a „veda” wiedzę, mądrość.(Sanskryt to literacki język starożytnych, średniowiecznych i wczesnonowożytnych Indii). „Życie” jest tutaj synonimem „zdrowia”, dlatego ajurweda w tym znaczeniu jest wiedzą o zdrowiu.
Doskonały system medyczny
Ajurweda jest najstarszym systemem medycznym i filozoficznym wywodzącym się ze starożytnych Indii sprzed ok. 5 tysięcy lat. Ajurweda nie odnosi się tylko do praktycznych porad dotyczących zdrowia, daje ona głębokie zrozumienie powiązania pomiędzy ciałem, umysłem, duszą i zmysłami. Dosłowne znaczenie słowa Ajurweda to wiedza o życiu i długowieczności. Ponieważ życie bez poczucia szczęścia to agonia, szczęście na poziomie ducha i umysłu jest nierozerwalnie połączone ze zdrowiem fizycznym. Ajurweda uczy jak ważny jest spokojny i zrównoważony umysł, zadowolona dusza w osiągnięciu prawdziwego zdrowia fizycznego i szczęścia.
Medycyna ajurwedyjska opiera się na metodach naturalnego uzdrawiania, wykorzystuje ziołolecznictwo, zabiegi na ciało mające na celu oczyszczanie organizmu z toksyn tak fizycznych, jak i mentalnych, regenerację organizmu, a tym samym zapewnienie powrotu do pełni zdrowia.
Jedno ciało 3 siły
Ajurweda to system medyczny i filozoficzny, który trudno opisać w kilku słowach. Pomimo różnic kulturowych jakie nas dzielą są one bliskie nam wszystkim. Istotą ajurwedy jest dążenie człowieka do równowagi. Równowaga ta opiera się na energii. Pięć elementów (panca mahabhutas) łączy się w różnych proporcjach, aby stworzyć trzy dosze, czyli trzy podstawowe energie biologiczne. Te trzy kombinacje odzwierciedlają naszą konstytucję fizyczną i psychiczną. W ajurwedzie istnieją trzy typy konstytucyjne ciała, oparte na trzech doszach, są to vata, pitta i kapha.
Triada sylwetkowa
Typ wata cechuje się najwątlejszą budowę, ale za to ma największą zdolność do zmian i przystosowywania się w celu obrony. Na poziomie wewnętrznym wata to zarówno siła życiowa, jak i energia myśli, która wprawia w ruch przestrzeń w umyśle. Obdarza nas pozytywnymi cechami, takimi jak kreatywność, entuzjazm, szybkość, zręczność i chłonność, które pozwalają nam osiągać nasze życiowe cele.
Typ pitta jest umiarkowanie silny fizyczny, ale dysponuje większą siłą umysłową i emocjonalną. Pitta jest odpowiedzialna za zdolność do przetwarzania wrażeń, emocji i idei w celu dotarcia do prawdy. Pitta obdarza nas pozytywnymi cechami, takimi jak inteligencja, odwaga i żywotność. Bez niej brakuje nam umiejętności podejmowania decyzji lub motywacji do osiągania celów.
Typ kapha charakteryzuje się najsilniejszą budową, ale może mu zabraknąć motywacji i zdolności przystosowywania się, aby ją właściwie wykorzystać. Kapha obdarza nas emocjami i uczuciami. To ona budzi miłość i troskę oraz oddanie i wiarę, dzięki którym zachowujemy wewnętrzną harmonię i jednoczymy się z innymi. Kapha pozwala nam zachować to, co osiągnęliśmy dzięki swoim staraniom.
Typy w naszej kulturze
Niektórym może się wydawać , że ajurweda odbiega od kultury zachodniej a jej światopogląd jest nieco abstrakcyjny. Jednak nasza zachodnia medycyna i psychologia również określa typy konstytucyjne człowieka - sylwetki.
Typ asteniczny (leptosomatyk, astenik) - to osoba o budowie ciała wątłej i smukłej. Przeciętna waga oraz miary obwodu i szerokości są poniżej ogółu dla danego wieku i płci. Skóra sucha i blada, szczupłe ręce, słabo rozwinięte mięśnie i dłonie o delikatnych kostkach. Długa i wąska klatka piersiowa, płaski brzuch.
Typ pykniczny (pyknik) - to osoba o rozwiniętej głowie, klatce piersiowej i brzuchu. Ciało ma tendencję do rozkładania tłuszczu wokół tułowia. Średni wzrost, zaokrąglona figura, szeroka twarz na masywnej szyi, okazały, tłusty brzuch.
Typ atletyczny (atletyk) charakteryzuje się silnie rozwiniętym kośćcem mięśni a także skóry. Silny brzuch i dobrze rozwinięta klatka piersiowa, silne nogi.
Równowaga bezwzględnie konieczna
Ajurweda koncentruje się na tym, jak utrzymać poszczególne elementy w równowadze. Organizm będący w równowadze to organizm zdrowy, kiedy następuje brak tej równowagi następuje choroba.
Na zachowanie równowagi ma wpływ wiele czynników jednym z niezwykle istotnych jest nasza dieta.
Nie klej się
W ajurwedzie uważa się, że wszystko co klei nam się w buzi klei się także w jelitach.
Produkty mączne (z glutenem bo gluten to po czesku lepik), produkty mleczne. Wszystko to powoduje u nas zaśluzowanie i oblepianie jelit co w konsekwencji prowadzi do podrażnień, osłabieniu przyswajania witamin i minerałów. Dlatego istotne jest m. in. oczyszczanie i regeneracja podrażnionych jelit.
Trójca zdrowia
Triphala to unikalna kombinacja trzech owoców: haritaki, amalaki i bibhitaki. Jej głównym zadaniem jest balansowanie każdej z naszych dosz. Amalaki jest ziołem balansującym Pittę, wpływającym na zdrowie wątroby i oczu.
Z kolei bibhitaki jest ziołem balansującym Kaphę, czyli na różne dolegliwości związane z nadmiarem. Natomiast trzecie zioło, hiritaki, jest ziołem, które balansuje Vatę.
Triphala jak odświeża pamięć jelitom
Triphala zawiera w swoim składzie wyciąg z trzech ajurwedyjskich ziół: Emblica officinalis, Terminalia chebula i Terminalia bellirica, które wpływają korzystnie na funkcjonowanie przewodu pokarmowego, wspomagając trawienie. Triphala stymuluje ruchy perystaltyczne jelit. Sprawia, że wracają one do równowagi. Zwiększa czynności wydalnicze, ale bez efektu przeczyszczającego. Również działa regenerująco i łagodząco na jelita.
Dodatkowo Terminalia bellirica wpływa korzystnie na prawidłowe funkcjonowanie wątroby oraz utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu oraz glukozy we krwi.
Moc triphali to moc owoców
Amla (Emblica officinalis, Liściokwiat garbnikowy) – owoc ten jest bogaty w witaminę C i używany jest samodzielnie lub w połączeniu z innymi roślinami w leczeniu przeziębienia i gorączki. Działa także diuretycznie i pomaga w trawieniu. Przywraca wewnętrzną równowagę ustroju i ogólnie wzmacnia.
Haritaki (Terminalia chebula, migdałecznik chebułowiec) nazywany także jako tybetański „król medycyny”. Migdałecznik używany jest w tradycyjnej medycynie w Indii i Iranie do leczenie wielu problemów, m.in. zaparć, demencji i cukrzycy. Dodatkowo, jak podaje dr Różanski „preparaty z owoców migdałecznika chebułowca normalizują poziom cholesterolu, lipidów i cukru w osoczu krwi. Hamują rozwój blaszek miażdżycowych i powstrzymują postęp zmian zwyrodnieniowych naczyń.
Bibhitaki (Terminalia bellirica) działa detoksyfikująco; szeroko rozpowszechniona w tradycyjnej medycynie indyjskiej jako lek na cukrzycę, wysokie ciśnienie i reumatyzm. Badania pokazały, że ekstrakt z tego owocu może zahamować rozwój blaszek miażdżycowych.
Dygresja na zakończenie
We współczesnym świecie bardzo trudno jest zachować równowagę. Pomimo wysiłku i starań oraz dbałości o żywność cały czas jesteśmy narażeni na czynniki, które zaburzają funkcjonowanie układów w naszym organizmie. Bez względu na wyznawany światopogląd niemalże wszyscy spożywamy pryskane warzywa, owoce. Niewielu z nas ma dostęp do hodowli mięsa czy ryb pozbawionych dodatków szkodliwych. Nasze jelita mają nie lada wyzwanie i w wielu przypadkach nie dają rady. Dlatego naszym zadaniem jest wspieranie ich w tej niełatwej walce. Bo zdrowie tkwi przecież w jelitach.
Na niedosyt lub zachętę
W związku z tym, że wiedza nie bierze się znikąd to zamieszczone informacje pochodzą od:ajurweda.com, ajurweda.pl, gdzie znaleźć można zdecydowanie więcej inforamcji o ajurwedzie.

 

Wiedza dla zdrowia - Triphala
znajdziesz tutaj

pasozyty atakuja

 

Nikt mnie nie kocha  

Kochać to nie znaczy zawsze to samo bowiem miłość ma różne odcienie. Jeśli się komuś wydaje się, że nikt go nie kocha to jest w błędzie. Zabrzmi sarkastycznie. Kocha i to wielu. Trochę są niewidoczni z czasem stają się dokuczliwi to PASOŻYTY. Myślicie, że zimą i jesienią pasożytów nie ma. Ba. Są i żyją w nas jak w raju. 

Pierwsze potwierdzone użycie słowa parasite (pasożyt) w języku angielskim, w roku 1539, wywodzi się od parasitus – terminu zlatynizowanego z greckiego παράσιτος (parasitos) „spożywający przy stole innego”.

Jeden to za mało

Pasożyty w ludzkim organizmie są różnej wielkości. Mogą być mikroskopijnych rozmiarów, aż po te widoczne gołym okiem. Najnowsze opracowania podają, że w organizmach 95% dorosłych ludzi zamieszkiwało od jednego do 5 gatunków pasożytów. Według danych WHO w ciągu ostatnich 10 lat różnymi pasożytami zaraziło się ponad 4,5 miliarda ludzi.

Nie bądź kanalizą 

Pasożyt to nic innego jak żerujący na nas stwór. Zabiera nam wszystkie składniki odżywcze i do tego zostawia po sobie bałagan. Większość pasożytów uwielbia zajadać się witaminami, mikroelementami,  żelazem. W ich gustach smakowych są też hormony, białko i bogato węglowodanowe produkty oraz cukier. Pasożyty wybredne nie są i chętnie zajadają co im dostarczymy. Zjadają wszystko, wydzielają toksyny, połykają erytrocyty, osłabiają układ immunologiczny, to doprowadza do ich intensywnego rozmnażania co w konsekwencji jeszcze bardziej nas osłabia. każdy z nich gdzieś to musi wydalić w naszym ciele. Czyli jesteśmy dla nich jadłodajnią i “kibelkiem” zarazem. 

Kto zasiedla twoje ciało?

Popularni miłośnicy naszych ciał to :

- owsiki, tasiemce, glisty ludzkie, włosogłówkę ludzką, lamblie, węgorek jelitowy, tęgoryjec dwunastnicy.

Nie tucz lenia 

Pasożyt to nic innego jak żerujący na nas stwór. Zabiera nam wszystkie składniki odżywcze i do tego zostawia po sobie bałagan.

Pamiętajmy jednak, że nie u wszystkich pasożyty wywołują objawy chorobotwórcze, ich zabawy i niepohamowany apetyt robią krzywdę słabszym organizmom.

Masz futrzaka to masz pasożyty

Według WHO prawdopodobieństwo, że będąc właścicielem stworzeń futerkowych, takich które wychodzą na dwór (psy, koty) posiadanie pasożytów jest na poziomie prawie 99,9%. Ale gryzonie czy ptaki też nie są wolne od pasożytów. 

Logiki brak

Odrobaczamy nasze zwierzaki a o sobie zapominamy. Psiaki i kociaki, tarzają się na trawnikach, liżą nas a my rzadko myjemy ręce po dotknięciu zwierzaka. Kichające zwierzę może je nawet rozsiać na odległość do 5 metrów. Według zaleceń proces odrobaczania powinien być przeprowadzony 4 razy do roku. 

Podobno nie ma ludzi bez pasożytów są tylko jeszcze nie przebadani. 

 

Konsekwencje diety nieproszonych gości

Niestety lista następstw jakie wywołuje obecność pasożytów w naszym ciele jest długa, objawy, które wywołują nasi “wczasowicze”, niektóre po wielu latach ujawniają się po kilku latach od meldunku pasożytów. Wiele dolegliwości, z którymi zgłaszamy się do lekarzy jak np. ciągłe zmęczenie czy anemia pomimo leczenia nie ustępują, pomimo podjętego leczenia nie ustępują bo nie likwidują istotnej przyczyny pasożyta.

Ogólne objawy:

  • ciągłe zmęczenie
  • anemia
  • wzdęcia
  • zaparcia
  • biegunki
  • bóle stawów
  • alergie skórne
  • częste przeziębienia
  • częste infekcje dróg oddechowych
  • gazy
  • astma
  • bóle głowy, migreny
  • zgrzytanie zębami podczas snu
  • łamliwość paznokci
  • wypadanie włosów
  • plamy na skórze
  • kaszel zwłaszcza podczas snu
  • białe smugi, cienie na dziąsłach
  • podkrążone oczy, rozszerzone źrenice
  • nerwowość, nadpobudliwość
  • obrzęki nóg, zaburzenia krążenia krwi
  • pękające pięty.

Wymieniłam tylko kilka spośród wielu dolegliwości,  które wywołują niechciani goście. 

Mało w tym subtelności

Zamiast czekoladek karmiących dodatkowo te potwory podarujcie sobie PASOLEK, który WYGONI tych pasażerów na gapę. Mało to romantyczne no, ale nie oszukujmy się pasożyty w naszym ciele dalekie są od finezji.

Skuteczna eksmisja

Co składa się na skuteczną eksmisję? Aktywne składniki pochodzenia roślinnego w odpowiednich dawkach. Czyli co?

1) ŁUPINA ORZECHA WŁOSKIEGO (Juglans regia) oraz

2) ORZECHA SIWEGO - dwa gatunki o działaniu synergistycznym. Orzech jest rośliną oleistą, zawierającą substancje garbnikowe typu galotanina, a także bardzo cenną kwercetynę, która obniża poziom histaminy powodującej alergie. Substancje zawarte w orzechu działają jako adstringens - czyli jako substancje ściągające i zapobiegające biegunkom. Jednocześnie bardzo skutecznie pomagają w usuwaniu pasożytów.

3) ZIELE PIOŁUNU (Artemisia absyntium) - ziele bardzo znane i rozpowszechnione - stosowane jako amarum-aromaticum, czyli lek goryczowy, aromatyczny. Pobudza łaknienie, wydzielanie soku żołądkowego, wykazuje działanie żółciotwórcze. Dzięki zawartości toksycznego tujonu - w bezpiecznej dawce terapeutycznej - skutecznie pomagają usuwać pasożyty z organizmu człowieka.

4) OWOC KOPRU WŁOSKIEGO (Fructus foeniculi) - typowy aromatyczny surowiec olejków, zawierający również cenną kwercetynę. Użyty jest tutaj jako składnik pomagający pozbyć się nadmiaru gazów, substancji zalegających w naszych jelitach, które zanieczyszczają, gniją, dają potężny dyskomfort i są przyczyną dużych dolegliwości bólowych.

5) NASIONA CZARNUSZKI (Nigella sativa) - działają przeciwzapalnie!, grzybobójczo, przeciwrobaczo, żółciopędnie, przeciwbakteryjnie oraz wiatropędnie. Czarnuszka to roślina oleista, od czasów władców starożytnego Egiptu stosowana w medycynie naturalnej jako nieprawdopodobnie skuteczna w naprawieniu wielu dolegliwości zdrowotnych. Dodatkowo warto wspomnieć, że poprawia trawienie, obniża poziom cukru we krwi, wzmacnia odporność, a także przyczynia się w sposób bezpośredni do usuwania grzybic skórnych, trądziku oraz atopowego zapalenia skóry, które jest obecnie bardzo częstą i trudną do leczenia dolegliwością.

6) KORZEŃ PRAWOŚLAZU (Radix althaeae) – zwiększa lepkość wydzielin z przewodu pokarmowego, otorbiając martwe pasożyty wraz z wydzielanymi przez nie substancjami. Ma działanie osłaniające i zmiękczające. Śluz zawarty w surowcu upłynnia zalegającą na powierzchni śluzówek wydzielinę, ułatwia ruch nabłonka rzęskowego i odkrztuszanie. Jednak przede wszystkim śluz powleka błony śluzowe i osłania je przed działaniem czynników drażniących, dlatego surowiec jest stosowany jako środek przeciwkaszlowy w infekcjach górnych dróg oddechowych.

7) KORZEŃ OMANU - wyjątkowy składnik zawierający dwa najważniejsze związki aktywne – heleninę, czyli kamforę alantową oraz azulen. Helenina posiada działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne. Zmniejsza i koi podrażnienia skóry. Zmniejsza również obrzęki, dzięki zawartości inuliny, wspomaga również działanie przyjaznych bakterii jelitowych. Oman działa przeciwpasożytniczo w jamie ustnej i jelitach, obniża także poziom cholesterolu, wspiera serce i wspomaga działanie przeciwalergiczne poprzez usuwanie toksyn i pasożytów.

Na eksmisję jest zawsze dobry czas 

Nie patrząc na to jaka jest pora roku musimy przeprowadzić eksmisję tych nieproszonych gości naszego ciała. Pamiętajmy eksmisja powinna być przeprowadzona z innymi domownikami. A po zakończonej kuracji dobrze jest się wesprzeć odpowiednimi probiotykami. 

Epilog

Warto podkreślić, że wyjątkowo starannie dobrany skład PASOLEK skierowany jest na pełne i bezpieczne oczyszczenie organizmu z toksyn, pasożytów, zalegających mas w jelitach, które uniemożliwiają prawidłowe funkcjonowanie organizmu w dobrym zdrowiu. Dlatego Pasolek powinien być stosowany regularnie -w całych rodzinach w odpowiednio dobranych, skutecznych dawkach. Wówczas jest to pierwszy i podstawowy krok w kierunku upragnionego ZDROWIA i WŁAŚCIWEJ ODPORNOŚCI. Zatem skońćzmy z gościnością i wygońmy nieproszonych gości. A zdrowie i czas zachowajmy dla istot, które nie będą z nas wyssysać życia.

Sposób na eksmisję pasożytów - Pasolek 

 

alga

Koniec jest początkiem
Kwasy tłuszczowe występujące naturalnie wchodzą w skład tłuszczów lub występują w postaci „wolnej” (tzn. wolne kwasy tłuszczowe, FFA, z ang. free fatty acids). Kwasy tłuszczowe pełnią istotną rolę biologiczną, głównie jako materiał energetyczny i zapasowy. W zależności od obecności i liczby wiązań nienasyconych kwasy tłuszczowe dzielą się na nasycone i nienasycone (jedno- i wielonienasycone).

Bądź nienasycony
Nienasycone kwasy tłuszczowe są to kwasy tłuszczowe zawierające wiązania podwójne. Są one z reguły bezbarwnymi cieczami. W większości z nich wszystkie wiązania podwójne są w pozycji cis, a po każdym wiązaniu podwójnym następuje 3n (gdzie n = 1, 2, 3...) atomów węgla. W przypadku nienasyconych kwasów tłuszczowych nie wystarcza notacja n:m. Używając notacji omega-i, czyli ω-i lub n-i, gdzie i oznacza położenie ostatniego wiązania podwójnego licząc od końca łańcucha węglowego (np. omega-3 oznacza, że ostatnie wiązanie podwójne znajduje się przy trzecim od końca atomie węgla). Wśród nienasyconych kwasów tłuszczowych wyróżnia się grupę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które, jak sama nazwa wskazuje, zawierają więcej niż jedno wiązanie podwójne. Są one niezbędnym elementem diety człowieka (stanowią grupę tzw. witamin F, inaczej egzogenne lub niezbędne kwasy tłuszczowe), gdyż są nam potrzebne do tworzenia ważnych związków (np. prostaglandyn), a nie są syntezowane przez organizmy ludzi (mogą je syntezować jedynie rośliny i część zwierząt np. olej rybny).

Raz dwa trzy zdrowy jesteś ty
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WKT) z rodziny omega-3 należą do tak zwanych egzogennych kwasów tłuszczowych. Przy ich niedoborze organizm ludzki wykorzystuje WKT z rodziny omega-6 (także zazwyczaj egzogenne), a gdy i te są niedostępne, wówczas do fosfolipidów błon komórkowych są wbudowywane kwasy omega-9. Wzmożony metabolizm wielu omega-9 informuje o niedoborze kwasów omega 3 i omega 6, co wiąże się między innymi ze spadkiem syntezy aktywnych związków biologicznych o potencjale przeciwzapalnym i neuroprotekcyjnym (prostanoidy, leukotrieny, neuroprotektyny). Duży stosunek stężenia wielonienasyconych kwasów tłuszczowych do nasyconych, przy odpowiedniej diecie, jest ważnym czynnikiem zmniejszającym stężenie cholesterolu w surowicy krwi. Uważa się także, że działa korzystnie w zapobieganiu chorobie niedokrwiennej serca

Samiec alfa nie jest tu liderem - Czas zmiany
W socjologii osobnik omega ma najniższą pozycję w hierarchii grupy, ale w znaczeniu biologicznym jest samcem alfa, który pełni rolę przywódcy naszego zdrowia.

Kurczak z fermy = łosoś
Tłuste ryby to dobre źródło kwasów omega. Obecnie spożywanie takich ryb w ilości, która ma uzupełnić zapotrzebowanie organizmu na kwasy omega jest dla nas niebezpieczna. Chyba, że dysponujemy prywatnym łowiskiem i prowadzimy bezpieczną hodowlę zarówno dla ryb i środowiska. Masowe łowiska m. in. to po prostu bagno, w którym stłoczone są ryby. Aby zapobiec masowym chorobom pasza, którą się je karmi jest pełna antybiotyków i innych leków. Taki łosoś czy makrela wydają się być tak samo niebezpieczne dla nas jak kurczak z fermy. Ba nawet bardziej. Jedyna różnica jest taka, że za takie “cudowne rybki” musimy jeszcze sporo zapłacić.

Homo sapiens - dieta naszych przodków
Analizy antropologiczne wskazują, że dieta naszych przodków z epoki paleolitycznej była zasobna w wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Orientacyjnie stosunek omega-6/omega-3 (n-6/n-3) w diecie homo sapiens sprzed 10 tys. lat wynosił od 4:1 do 1:1. Należy podkreślić, że epoka „kamienia łupanego” nie znała hodowli zwierząt i upraw rolnych. Dzikie zwierzęta, na które polowali nasi przodkowie, oraz nasiona roślin, które zbierali, zawierały wiele składników pokarmowych, do których, po kilkudziesięciu tysiącach lat mógł przystosować się organizm ludzki (między innymi za sprawą polimorfizmu cytochromu — P450). Od początku okresu neolitycznego do dzisiaj upłynęło zaledwie 10 tys. lat. Jest to okres zbyt krótki, aby radykalne zmiany dietetyczne (hodowla zwierząt i uprawy rolne na masową skalę) mogły wyraźnie wpłynąć na zdolności przystosowawcze procesów metabolicznych w ustroju ludzkim.

Stosunek n-6/n-3 w diecie paleolitycznej był bliski ideału, a szacowana ilość błonnika i antyoksydantów w tej diecie jest z dzisiejszej perspektywy niewyobrażalna: ilość witaminy C wynosiła około 600 mg/d., zaś witaminy E i folianów było co najmniej 3 razy więcej niż w dzisiejszych zaleceniach dietetycznych.

Negatywny przełom
Ludzie chorowali od zawsze i chorować będą. Na przestrzeni wieków zmienia się “profil chorobowy”, kiedyś głównie chorowaliśmy z niedojadania lub braku odpowiedniej żywności, złych warunków. Dzisiaj chorujemy z nadmiaru i złej jakości żywności. Wspólnym mianownikiem jest niedożywienie populacji na przestrzeni wieków.

Współczesność zabija?

Wiek XX stanowi przełom w żywieniu człowieka. Zwiększyła się ilość spożywanych nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów nienasyconych z rodziny omega-6. Tym samym zwiększyła się również liczba chorób układu krążenia i chorób o podłożu zapalnym rzs, zwyrodnienia stawów, rak piersi. Od początku XX wieku w diecie społeczeństw Ameryki i Europy zaszły głębokie zmiany. Zwiększyła się liczba spożywanych nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów nienasyconych z rodziny omega-6. Jednocześnie zaznaczył się wyraźny wzrost rozpowszechnienia chorób układu krążenia i chorób, w których patogenezie mają udział procesy zapalne, takich jak: cukrzyca typu 2, zespół jelita drażliwego, reumatoidalne zapalenie stawów, zwyrodnienie plamki żółtej, astma, nowotwory jelita grubego, rak piersi, rak prostaty, rak płuc oraz choroby psychiczne. W ciągu ostatnich 100 lat obniżył się wiek zachorowalności na tak zwaną „dużą depresję”, a po 1945 roku zachorowalność na tę chorobę zwiększyła się ponad dwudziestokrotnie. Pojawiły się przypuszczenia, że ten niepokojący wzrost wynika ze zwiększenia spożycia tłuszczów nasyconych (zwierzęta hodowlane) i tłuszczów nienasyconych omega-6 (oleje roślinne: kukurydziany, słonecznikowy, sojowy). Przedstawicielami tej rodziny kwasów są kwas linolowy i kwas arachidonowy. W obecnej diecie społeczeństw zachodnich szacowany stosunek omega6/omega3 wynosi od 10:1 do 20:1. Jednocześnie podkreślano, że niskie spożycie ryb i owoców morza (zasobnych w omega-3) może być istotnym czynnikiem powiększającym odsetek osób chorych, między innymi na zaburzenia afektywne i choroby układu krążenia

Biją na alarm
Wszystkie organizacje międzynarodowe (FAO/WHO)biją na alarm o zwiększenie spożycia ryb, zamiast czerwonych mięs, o zastąpienie masła , smalcu - zdrowymi olejami z pierwszego tłoczenia.

Również w Polsce wytyczne Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie kładą nacisk na uzupełnienie diety przeciętnego Polaka w tłuste ryby morskie oraz zwiększenie spożycia zdrowych olei roślinnych (lniany, słonecznikowy, rzepakowy bezerukowy i inne).

Zadbaj o poziom i równowagę
Obecnie typowa zachodnia dieta jest niemal całkowicie pozbawiona odpowiedniej ilości pokarmów pochodzenia morskiego, a zawiera nadmiar kwasu linolowego, substancji z rodziny kwasów omega-6. Wysokie spożycie tych kwasów może wywierać wpływ prozapalny, przyczyniając się do rozwoju wielu chorób, w tym schorzeń układu krążenia i depresji. Przedstawiono dane o bezpieczeństwie stosowania EPA/DHA. Zagrożenie związane z zatruciem toksynami (rtęć, dioksyny) zawartymi w dużej ilości konsumowanych ryb, może być zminimalizowane dzięki suplementom zawierającym olej rybny poddany procesom oczyszczania. Autorzy wskazują na potrzebę dalszych poszukiwań, między innymi określających najwłaściwsze dawki suplementu. Dane kliniczne są stosunkowo nieliczne i często rozbieżne we wnioskach, lecz stale rośnie liczba wyników badań przedklinicznych i epidemiologicznych, które sugerują, że kwasy omega-3 mogą pełnić chociażby funkcję terapeutyczną w zaburzeniach afektywnych.

Będę algo-jadem

W latach 90 -tych ubiegłego wieku w naszym kraju był tzw. boom na hodowanie alg w domach. Nie byłam zainteresowana zbytnio ich spożywaniem, ale hodowanie akurat przypadło mi do gustu. Olej z algi Schizotyrium to bogactwo kwasów tłuszczowych omega-3 DHA (kwas dokozaheksaenowy). Olej z algi Schizotyrium zapewnia całkowicie roślinne spożycie DHA. DHA jest kwasem tłuszczowym, który należy przyjmować w naszej diecie i znajduje się głównie w tłustych rybach i w oleju z algi schizotyrium.

Wśród jego wielu zalet są:

Bilans Omega-6 / Omega-3: Nasze współczesne diety często zawierają zdecydowanie za dużo omega-6 i za mało omega-3 - i. Olej z algi schizotyrium pomaga przywrócić tę równowagę. Ma także korzystny wpływ na mózg: Prawie wszystkie omega-3 w mózgu mają postać DHA. Właściwe spożycie DHA pomaga w ten sposób zapewnić optymalne funkcjonowanie mózgu, a także spowalnia spadek funkcji poznawczych związany ze starzeniem się.

Dobrze widzieć

Do dalszych zalet związanych z DHA należą jego korzystny wpływ na siatkówkę oka, a także jego wkład w dobre zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Kwasy omega 3 powinna być bezwzględnie spożywane przez wegetarian i wegan. Powinny go również spożywać osoby, które lubią jeść przetworzoną żywność lub spożywają dużo tłuszczu zwierzęcego.

Smakosze smalczyku

Zdrowo czy niezdrowo są tacy, którzy smalec ze skwarkami lubią i już, ale nie bójmy się o zdrowie. Negatywne działanie smalczyku (mówimy o rozsądnych ilościach) możemy zneutralizować spożywając jednocześnie omega 3.

Omega 3 a terapie farmakologiczne

Wiele osób poddawanych jest terapii farmakologicznej substancją zwaną metotreksat. Jest ona przepisywana osobom  z najcięższą, oporna na leczenie postać uogólnionej łuszczycy pospolitej (psoriasis vulgaris), włącznie z łuszczycowym zapaleniem stawów (łuszczyca stawowa). Choroby autoimmunologiczne jak reumatoidalne zapalenie stawów. Skojarzone leczenie wielolekowe nowotworów złośliwych i ostrych białaczek. Wiele osób, które stosują ten lek otrzymuje od lekarza skierowanie na badanie kondycji naszej wątroby tzw. próby wątrobowe bo terpia lekiem często prowadzi do jej uszkodzeń. W świetle ostatnich badań odkryto, że ochronne działanie na wątrobę podczas terapii metotreksatem ma suplementacja Omega 3. Mają ona działanie ochraniające i regenerujące dla wątroby. "Protektyna i resolwina, które powstają z kwasów tłuszczowych omega-3 mogą pomóc w leczeniu stłuszczenia wątroby i zmniejszać odporność insulinową u osób otyłych" - mówi prof. Joan Claria z Uniwersytetu w Barcelonie.

Groźny niedobór. Nie ta forma

Jeszcze mała uwaga dot. stosowania leku, lek to organiczny związek chemiczny, należący do antagonistów kwasu foliowego, który znalazł zastosowanie jako lek cytostatyczny. Dlatego podczas terapii lekiem powinno się zażywać kwas foliowy bo lek prowadzi do jego niedoboru. Niedobór kwasu foliowego w organizmie może prowadzić do niedokrwistości, zaburzeń degeneracyjnych, chorób układu krążenia, osteoporozy, a nawet nowotworów.

Niestety większość osób stosuje kwas foliowy ale w formie niemetylowanej, która nie jest przyswajana przez nasz organizm. Kwas foliowy (jak folian w żywności) jest nieaktywny i musi zostać zmetabolizowany do 5-metylotetrahydrofolianu (5-MTHF), aby stać się metabolicznie skutecznym. Methylo FolianQuatrefolic® to najbardziej przyswajalna biologicznie forma folianu. może być najlepszym wyborem, jeśli chodzi o suplementację aktywnego folianu w celu wspomagania i regulowania cyklu metylacji.
W 2014 roku Komisja Europejska zatwierdziła stosowanie Quatrefolic® w Unii Europejskiej jako Nowy Składnik Żywności. W 2015 roku został oficjalnie zmieniony Załącznik II do Dyrektywy 2002/46/WE — włączono Quatrefolic®, który może być stosowany do produkcji suplementów diety sprzedawanych we Wspólnocie Europejskiej.

Opublikowane przez Europejską Agencję ds. Żywności (EFSA) działanie folianów na nasze zdrowie to:

  • pomagają w prawidłowej produkcji krwi

  • pomagają w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu homocysteiny

  • pomagają w utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych

  • przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia

  • pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego

  • biorą udział w procesie podziału komórek

  • pomagają w prawidłowej syntezie aminokwasów.

Bezpieczne  OMEGA-3 -OLEJ Z ALG SCHIZOCHYTRIUM DHA EPA KWASY OMEGA 
ZNAJDZIESZ TUTAJ

Metylowany kwas foliowy
znajdziesz tutaj

 

lew

W dżungli zdrowia
Świat zdrowia to po prostu dżungla, w której łatwo się zgubić. Co brać kiedy boli, albo by mieć siłę, jasny umysł i być zdrowszym. W tym zakresie wiedza jest  niezbędna.
Powrót króla lwa
Lion’s mane (lwia grzywa), barania głowa, niedźwiedzia głowa, biały pompon, yamabushitake, houtou to azjatycki grzyb. W Polsce znana jako soplówka jeżowata. Jej nazwa łacińska to Hericium erinaceus.
Wygląd predestynuje
Soplówka jeżowata to grzyb medyczny należący do rodziny soplówkowatych. Uprawiany jest powszechnie w krajach azjatyckich. Swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu wyglądowi owocnika w wielkości od 10 do 30 cm. W młodości jest biały, potem później biało-kremowy, żółto-siny, w końcu ochrowobrązowawy. Przyrasta do drzewa bokiem lub bulwiastą częścią, która w starszych okazach drewnieje. Jest gęsto pokryty kolcami o długości 2-6 cm i o grubości (przy podstawie) 1,5-2 mm. Kolce za młodu są białawo-żółte, później śmietankowe, na starość mają kolor od żółto-pomarańczowego do siwobrązowawego.

Wartościowy substytut
Soplówka jeżowata zawiera polisacharydy, hericenony, erinacyny i pochodne orcynolu. Są również składniki mineralne: żelazo, cynk, potas, miedź, fosfor, magnez, german. Soplówka jeżowata to również bogate źródło białka dla wegetarian i wegan dlatego stanowi wartościowy substytut mięsa. Soplówka jeżowata dzięki zawartości beta glukanów  podnosi odporność i stosowana jest jako środek pomocniczy w leczeniu chorób nowotworowych.
Barania głowa na sprawność umysłową
Soplówka jeżowata to roślina o działaniu tzw. nootropowym. Leki nootropowe wykorzystywane są w niedotlenieniu mózgu, epilepsji. Soplówka jeżowata w szczególności wpływa na poprawę funkcji kognitywnych czyli funkcji poznawczych. Jest to niezwykle istotne w codziennym życiu. Często bagatelizujemy u siebie i innych pojawiającą się “mgłę umysłową” zaburzenia pamięci , sprawnego kojarzenia,  wiązania faktów czy uczenia się i koncentracji. O ile ból stawów, zgaga częste infekcje budzą w nas niepokój i motywują do podjęcia leczenia to “ociężałe: myślenie, już mniej. Z wiekiem wielu ludzi ma te funkcje bardzo obniżone, powszechnie uważa się, że jak człowiek starszy to już mniej “kumaty”, wolno myśli i wszystko zapomina. A tak być nie musi. 

Hericium antystres
Soplówka jeżowata stosowana jest również  w stanach wyczerpania psychicznego, w trudnościach radzenia sobie ze stresem. Hericium stosuje się w stanach stresu objawiającego się drżeniem rąk, gulą w gardle, napięciem przedmiesiączkowym, drażliwością. Wykorzystuje się ją również jako wsparcie w leczeniu depresji, nerwic, zaburzeń snu. Soplówka jest również uzupełnieniem terapii chorób o podłożu neurologicznym, choroby Alzheimera i Parkinsona. Hericium bowiem regeneruje nerwy. Posiada on zdolność stymulacji produkcji NGF czyli czynnika wzrostu nerwów. Czynnik ten jest odpowiedzialny za wzrost komórek nerwowych oraz ochronę i naprawę jeżeli uległy uszkodzeniu. 

Grzyb na głowę i komunikację
Paluszek i główka to szkolna wymówka mawiało się niegdyś, ale bóle głowy dezorganizują znacznie nasze funkcjonowanie. Bóle głowy w tym bóle migrenowe dotyka coraz więcej osób również dzieci i młodzież. Przyczyny bólu głowy są oczywiście różne. Soplówka jeżowata ze względu na swoje właściwości poprawia odbudowę osłonek mielinowych, wzmacnia połączenia synaptyczne. Dzięki temu “nasz” mózg jest zdecydowanie lepiej dotleniony co wpływa poprawę funkcji myślowych, uczenia się i zapamiętywania.
Soplówka na ochronę
Soplówka jeżowata hericium wykorzystywana jest w medycynie chińskiej na schorzenia wątroby, śledziony, trzustki. Działa również regenerująco na śluzówkę żołądka i jelit poleca się ją przy refluksie i zgadze. Stosowana jest również w nieżycie żołądka i trudnościach z trawieniem z towarzyszącymi wzdęciami czy nadmiernymi gazami. 

Dobre połączenia
W dalszym ciągu soplówka jest przedmiotem badań naukowych, które potwierdzają jej korzystne działanie. Soplówka jeżowata stosowana jest jest również w połączeniu Cordyceps dla wzmocnienia efektu przeciwdepresyjnego  czy Reishi w chorobie Alzheimera. 

 

Soplówka jeżowata heriucium

Mnogość probiotyków
O probiotykach mówi się wiele, wszędzie prawie znajdziemy informacje o ich niezbędności w naszej diecie. Dookoła zachęca się do zakupu oferując jak największą ilością bakterii. Jednak niewiele mówi się o rodzajach szczepów bakterii. Niektóre z nich  mogą nam pomóc, ale są takie, które mogą wręcz zaszkodzić. Również kwestia ilości bakterii jest tutaj ważna. Nie zawsze najwięcej znaczy najlepiej.
Właściwie można powiedzieć, że probiotyki są jak buty trzeba je do siebie dopasować (do potrzeb organizmu)..
Charakterystyka powszechności
Zanim przejdę do głównego tematu muszę przedstawić najbardziej powszechne bakterie a dokładnie szczep. Ta wiedza jest niezbędna by można zrozumieć dlaczego nie każdy i nie w każdej sytuacji zdrowotnej powinien zażywać probiotyki za szczepem Lactobacillus
Lactobacillus to najliczniejsza grupa spośród bakterii kwasu mlekowego. Obecnie obejmuje on 145 gatunków oraz 27 podgatunków. Bakterie Lactobacillus są bardzo powszechne w środowisku, często w pożyteczny sposób działają na organizm człowieka i zwierząt. Charakteryzuje je prosty metabolizm, większość jest zdolna do zamiany prostych cukrów w kwas mlekowy. Mają duże wymagania pokarmowe co do czynników wzrostowych. Najczęściej występują one w miejscach bogatych w aminokwasy, węglowodany oraz pochodne nukleotydów. Z drugiej strony mikroorganizmy te są w stanie przystosować się do trudnych warunków, co zwiększa zakres ich występowania w środowisku. Naturalnymi siedliskami bakterii Lactobacillus są zdrowe i gnijące rośliny, mleko i jego przetwory.
Winny wystąp
Można by było powiedzieć że wszystkiemu winny jest kwas mlekowy, ale nie bądźmy tacy  i nie rzucajmy słów na wiatr.
Bakterie z rodzaju Lactobacillus energię potrzebną do życia pozyskują z utleniania związków chemicznych - są chemotrofami. Niektóre z nich fermentują cukry proste na drodze homofermentacji – głównym produktem jest kwas mlekowy, a inne na drodze heterofermentacji - wydzielają także kwas mrówkowy i octowy, dwutlenek węgla.
Jesteśmy nietolerancyjni
Dlaczego podkreślam kwas mlekowy, bo nie służy on po prostu wielu osobom Wiele organizmów nieprawidłowo metabolizuje kwas mlekowy. Niektóre osoby czują dyskomfort po spożywaniu bakterii ze szczepu Lactobacillus. Kwas mlekowy nie służy osobom z nietolerancją laktozy i alergiami. U niektórych wywołują dyskomfort ze strony układu pokarmowego, wzdęcia, gazy, zaparcia a nawet wysypkę. Część osób doświadcza również ciągłego zmęczenia, zaburzeń koncentracji czy tzw. mgły mózgowej.
Alternatywa bakteryjna
Bakterie probiotyczne są nam niezbędne dlatego najlepszą alternatywą będą Bifidobakterie. Bifidobakterie to gram dodatnie, zazwyczaj rozgałęzione, pałeczkowate mikroorganizmy występujące w przewodzie pokarmowym, pochwie czy jamie ustnej. Są głównym rodzajem bakterii tworzących mikroflorę naszej okrężnicy. Niestety ciężko znaleźć  je w produktach spożywczych narażonych na działanie powietrza.
Skąd te bifidusy?
Bifidobakterii doświadczamy już od początku życia gdyż dzieci urodzone naturalnie przyswajają je z dróg rodnych kobiety. Powinny one skolonizować jelito bobasa już po kilku dniach. Niestety w przypadku cesarskiego cięcia lub gdy kobieta nie karmi noworodka własnym mlekiem może dojść do pewnych zaburzeń rozwoju mikroflory a dominującymi bakteriami będą Lactobacillus’y.
Jedna różnica a wiele zmienia
Bifidobakterie co różni je od większości Lactobacillus to fakt, że produkują one kwas octowy. Ma to duże znaczenie ponieważ, kwas ten jest dużo bardziej skuteczny w zwalczaniu drożdży i pleśni niż kwas mlekowy. Może być również wykorzystywany energetycznie przez nasze organizmy. Wytwarzanie zarówno kwasu octowego jak i mlekowego przez Bifidobakterie czyni je idealnymi w kierunku dolegliwości układu moczowo-płciowego gdzie drożdże i inne bakterie są częstymi przyczynami bólu.
Co przemawia za skutecznością?
Miejscem gdzie działanie omawianych dziś mikroorganizmów może być równie kluczowe wydaje się być okrężnica. Poprzez spowolnienie w niej przejścia fekaliów ryzyko na rozwinięcie choroby jest dużo większe. Probiotyczne szczepy Bifidobakterii produkują także inne kwasy czy etanol, dlatego mogą również pomóc przy nietolerancji laktozy.
Kolejnym wpływem na nasze organizmy jest immunomodulacja. Niektóre ze szczepów bifido mają zdolność wywierania wpływu na zmianę działania naszego układu immunologicznego. Są to oczywiście zmiany pozytywne a dodatkowo w niektórych przypadkach mogą mieć wpływ antyzapalny. Ciekawy jest także wpływ tych probiotyków na zachowanie innych drobnoustrojów żyjących w naszych jelitach. Bifidobakterie mogą komunikować się z innymi mikroorganizmami sprawiając by te wykonywały pomocne czynności w naszych jelitach, których normalnie by się nie podjęły.
Balans jest niezbędny
Dotychczas udało się zidentyfikować ok 32  gatunków bifidobakterii, wiele z nich jest do siebie genetycznie podobna. Najczęściej spotykanymi są :
Bifidobacterium breve BR03, Bifidobacterium animalis lactis BS01, Bifidobacterium bifidum BB01, Bifidobacterium infantis BI02, Bifidobacterium longum BL03.
BIFIDOBACTERIUM BREVE - to bakterie, które chronią skórę przed promieniowaniem UV, zmniejszają objawy alergii, są pomocne w walce z otyłością, działają przeciwzapalnie, zmniejszają występowanie zaparć, biegunek. 
BIFIDOBACTERIUM ANIMALIS - wspomagają leczenie helicobacter pylori, pomocne w rozkładzie szczawianu, działają antyoksydacyjnie poprawiają funkcjonowanie mikroflory jelitowej, zapobiegają anemii również pomocne w walce z otyłością oraz łagodzeniu objawów alergii. 
BIFIDOBACTERIUM LONGUM - bakterie służące wzrostowi naszej odporności, zwalczaniu infekcji, wspomagają działanie wątroby, wspomaganie organizmu i łagodzeniu objawów przy celiakii, wpływają również na poprawę stanu skóry. Zalecane są osobom z IBS czy candidą.
Alergia a probiotyki. Słów kilka o problemie
Najprościej mówiąc nietolerancja histaminy spowodowana jest jej zbyt wysokim poziomem w organizmie.  W normalnych warunkach występuje ona w niewielkich ilościach i jest rozkładana przez enzym – oksydazę diaminową (DAO). Problem zaczyna się w momencie jego niedoboru. Wtedy wszystko co powoduje podwyższenie poziomu histaminy będzie przynosiło przykre konsekwencje w postaci objawów podobnych do alergii.
Histamina konta lactobacillus
Oprócz przyswajania histaminy z pożywienia wpływ na jej wzrost mogą mieć również bakterie jelitowe – takie jak Lactobacillus casei i Lactobacillus bulgaricus.W związku z tym powinniśmy unikać ich spożywania. W tym przypadku dobrym rozwiązaniem są właśnie bifidobakterie Infantis i longum, które mają zdolność rozkładania histaminy.
Sibo - przerost bakteryjny jelita cienkiego
Jeśli chodzi o występowanie Lactobacillus’ów oraz Bifidobaterii to istnieje jedna znacząca różnica. Jak już wcześniej wspomniano Bifidobakterie znajdują się głównie w okrężnicy a Lactobacillus’y mieszczą się również w jelicie cienkim. Zespół rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego czyli SIBO wstępuje gdy w jelicie cienkim pojawiają się obce szczepy bakterii lub następuje znaczący wzrost tych naturalnie tam występujących.  Może się to objawiać dolegliwościami przewodu pokarmowego takimi jak bóle brzucha, nudności, gazy i biegunki. SIBO szkodzi zarówno funkcji jak i strukturze naszego jelita cienkiego. Lactobacillus’y są bardzo często powodem takiej dysbiozy jelitowej.  Dlatego też nie powinno się suplementować tych probiotyków przy stwierdzonym SIBO lub jego objawach wymienionych wyżej. Więc wydaje się to kolejnym argumentem świadczącym o pozytywnym działaniu bifidobakterii dla naszych jelit.
Bez błędnego adresata
W przypadku probiotyków niezwykle ważne jest by technologia, jaką zostały wytworzone kapsułki aby zapewniała bezpieczne dotarcie do jelita a nie została po drodze rozpuszczona przez sok żołądkowy. Wiele probiotyków niestety kończy swą życie właśnie w żołądku, więc można brać “tonami” a efektu nie będzie.
Mikro metoda dla makro efektu
Bakterie muszą być mikrokapsułkowane. Opatentowana technologia MICROENCAPSULACJI to podwójna warstwa lipidowa otaczająca komórkę bakteryjną. Tak rewolucyjne rozwiązanie gwarantuje prawie  100 % przeżywalności bakterii przy przejściu przez żołądek/dwunastnicę. Bakterie mikrokapsułkowane są kilka razy mocniejsze niż liofilizaty, dlatego wystarczy 5 razy mniej bakterii, żeby uzyskać taki sam stopień kolonizacji w jelita.
W obronie Lactobactillus
Nie demonizuję probiotyków ze szczepem Lactobactillus, mają one wiele właściwości korzystnych i jestem ich zwolennikiem ściślej mówiąc konsumentem. Odpowiedni dobór poszczególnych bakterii probiotycznych i ich ilości uzupełnia naszą florę  w niezbędne bakterie zarówno dzieci, kobiety i mężczyzn. Ale jak wspomniano wcześniej jeśli dokuczają nam wzdęcia po ich zażyciu czy nie tolerujemy laktozy bądź cierpimy na alergie wtedy lepszym rozwiązaniem będą bifidobakterie.