krazenie krwi 1

 100 000 km. problemu - Grafika komputerowa - mgr Mariusz Kowalski


100 000 km problemu.  Będzie ciepło, będzie ciężko

100 000 km problemu

Lato to cudowny czas kiedy słońce rozświetla nasze twarze, plażujemy, opalamy się, ale niektórzy niestety cierpią i z utęsknieniem wyczekują chłodu. Lato to też czas podróży i długiego siedzenia w pozycji nie zawsze wygodnej

Cegły w nogach

Osoby z problemem żylnym nie cieszą się na ciepło, opuchnięte nogi a wieczorem uczucie jakby kamienie były przywiązane do nóg. Zaburzenia krążenia powodują uczucie tzw. “ciężkich” nóg czyli obrzęki i nieestetyczne popękane naczynia. U wielu osób nogi zmieniają barwę na czerwoną lub siną i występuje swędzenie skóry. Nic się nie chce, bo boli i nie wygląda.

Niestety mimo bólu czas się wziąć do roboty. Ruch i odpowiednie odżywianie plus suplementacja to jedyne rozwiązanie

Czemu  taki problem?
Tętnice i żyły u człowieka tworzą sieć o długości 100 000 km. Podróż w jaką wybiera się nasza krew  jest niezwykle długa, niestety jak to w podróży bywa pojawiają się kłopoty,  trudności i przeszkody.

Cel podróży
Krew transportuje m. in. tlen, składniki odżywcze i odbiera metabolity. Krew musi być oczyszczona przez nerki i wątrobę, dlatego prawidłowe funkcjonowanie tych organów jest niezwykle istotne. Przewlekła niewydolność żylna powoduje zaburzenia przepływu krwi, co w dalszym etapie zaburza proces odżywiania tkanek przez krew tętniczą. Jeśli tkanki nie są prawidłowo odżywione pojawiają się zmiany troficzne na skórze.

Kto sobie nie radzi?
Niestety nie u wszystkich z nas te mechanizmy są sprawne. Przyczyn jest wiele. Oczywiście wśród czynników są takie, które są od nas niezależne: predyspozycja genetyczna, praca w ciężkich warunkach, ciąża, choroby, urazy. Jednak jest wiele czynników, na które pracujemy sobie sami: nadwaga, brak ruchu, niewłaściwe odżywianie, przebywanie w zbyt wysokich temperaturach, nadużywanie alkoholu, niewłaściwy ubiór, obuwie.

Bądź jak leniwy prezes
Nie twierdzę, że prezesi są leniwi, ale taki model był niegdyś kreowany w amerykańskich filmach, gdzie szefowie mieli nogi na stole. Słusznie postępowali oczywiście  z zachowaniem pewnych zasad. Po wielogodzinnym siedzeniu uniesienie nóg ułatwia odpływ krwi.


Bolą nogi to koniec pieprzenia

Czego nie lubią nasze nogi  na pewno alkoholu wyjątek stanowi czerwone wino, ale tutaj ważna jest odpowiednia ilość. Mniejszą szkodę wyrządzi nam raz dziennie wypijany kieliszek wina, niż pół butelki. (Wysokoprocentowy alkohol czy większa ilość mniej procentowego alkoholu, spowoduje gwałtowne rozszerzenie naczyń krwionośnych, a to jest niewskazane, bo przy mało elastycznych naczyniach może dojść do ich pęknięć) Osoby z problemami żylnymi powinny zrezygnować z palenia papierosów, to każdemu znany wróg żył, ale również nie powinno się używać ostrych przypraw.

Inni Wrogowie krążenia

Słońce to odwieczny wróg osób z problemem żylnym. Nie powinniśmy wystawiać zmienionych miejsc na bezpośrednie działanie słońca, powinny być okryte jasną delikatną, naturalną tkaniną, którą można delikatnie zwilżyć. Trzeba również bezwzględnie skończyć z siedzeniem  z nóżką na nóżkę i z kucaniem.

Zgrabny tyłeczek i nogi do szyi -  najważniejsze
Cóż najważniejszy jest wygląd tu i teraz. Moda, modą a zdrowy rozsądek? Trend na obcisłe spodnie również te ze stretchem utrudnia przepływ krwi. Ściśnięta talia i sztuczne tkaniny to wrogowie krążenia. A co na stopach? Powinny być bezuciskowe, delikatne skarpetki z naturalnych włókien.  Pozostaje kwestia obuwia. Wiem, że musi być wysoko, bo nogi muszą być długie a sylwetka wyszczuplona, tyle, że tego nasze ciało nie lubi. O przepraszam zapomniałam o jeszcze jednym zupełnie płaskim wrogu nóg jakim są “balerinki” to pozorna wygoda, niszczymy sobie stopy i kręgosłupy. Cienka podeszwa butów, sztuczna tkanina, brak amortyzacji.

Pełen luz
Szczególnie w okresie letnim wybieramy lekkie spodnie i długie spódnice. Sięgamy również po tkaniny naturalne. Nawet te z domieszką elastanu, ale niech będzie to delikatne. Z pewnością ubranie nie wyleczy zaburzeń żylnych, ale nie pogłębi problemu. Na rynku również oferowane są rajstopy antyżylakowe, jednak zazwyczaj są ze sztucznych włókien, jest w nich gorąco, uciskają również brzuch i mają przeciwwskazania do stosowania. Można sobie nimi bardziej zaszkodzić niż pomóc

Żyły to nie sweter
Jeśli ktoś myśli że na obolałe nogi pomoże tableteczka z apteki z rutyną i żelik z kasztanowcem.to się myli. Dlaczego? Większość oferowanych leków  ma za zadanie rozszerzyć naczynia krwionośne by ułatwić przepływ krwi. Problem w tym, że naczynia krwionośne mogą być tak słabe jak delikatna tkanina i podobnie jak ona, zacząć pękać, przy nadmiernym naciągnięciu. Wiele z dostępnych na rynku preparatów ma wątpliwy i mało przyjazny naszemu zdrowiu skład. Trzeba najpierw zbadać daną osobę czy problem tkwi w przepływie krwi czy kruchości, słabości naczyń, niedoborów składników odżywczych, współistniejących chorób i podjąć odpowiednie działania.


Kompleksowa terapia czyli Kolagen - a jak !
Kolagen poleca się głównie osobom z chorymi stawami. Jednak w naczyniach krwionośnych również znajdują się białka kolagenowe.Gdy brakuje nam kolagenu w organizmie a wiadomo, że z wiekiem jego poziom zdecydowanie spada, to skóra staje się cieńsza, a żyły i naczynia krwionośne są delikatniejsze i bardziej podatne na uszkodzenia.
Doskonały Kolagen Tutaj >>>

Stawiaj (nogi) na Polifenole

Polifenole mają silne działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Chronią układ żylny. Spożywanie witaminy C razem z polifenolami wzmacnia ich działanie. Witamina C także ma właściwości antyoksydacyjne co ważne pobudza produkcję kolagenu w tkankach łącznych, w których koncentrują się polifenole. Polifenole działają pobudzająco, stąd lepiej je zażywać do południa.


Nie tylko Witamina C

Naszą “ciężką“ codzienność powinniśmy uzupełnić w CynkJest on  potrzebny do produkcji kolagenu oraz innych składników tkanki łącznej i zastawek żylnych; ułatwia gojenie się ewentualnych owrzodzeń, pobudza siły odpornościowe przeciwdziałające infekcjom. Nie dopuszczaj do niedoborów cynku.

Niezbędny jest jeszcze magnez. 
Magnez ma tą właściwość, że dobrze wchłania się przez skórę. Olejek magnezowy wcierany w obolałe nogi zdecydowanie wpłynie korzystnie i rozluźni, a połączony z DMSO zmniejszy stan zapalny i zaczerwienienie oraz zasinienie. To po prostu płynna ulga.
Olejek magnezowy z DMSO Tutaj >>>


krazenie krwi100 000 km. problemu
Grafika komputerowa - mgr 
Mariusz Kowalski




 

 

grapefruit

Obudź swó brzuch - Grafika komputerowa - mgr Mariusz Kowalski

 

Hibernujący brzuch Obudź swój brzuch ze snu


Spotkałam dawno nie widzianą przyjaciółkę.
Potrajkotała o wszystkim, a na koniec...

...Cała śpię, nie to, że jestem zmęczona i usypiam gdzie popadnie, ale wiesz... czuję, że mam Zaspane ciało

- No co ty opowiadasz, zaspane ciało?

- No tak leniwe. Nic się w nim nie dzieje, odżywiam się zdrowo,  zażywam witaminy i minerały, ale mam wrażenie, że mój brzuch działa na zwolnionych obrotach. Słabo trawi. W ogóle jestem jakaś taka, nijaka i często łapie coś od kogoś, jakieś wirusy, katary. Podatna jestem.

Czas wybudzić ciało z hibernacji

- A te kropelki próbowałaś?

- Nie a co to takiego?

- To ekstrakt z rajskiego owocu. Rano na czczo pijesz kilkadziesiąt kropli i trochę wody jest gorzkawo i trochę słodko.

- Gorzkie? Nie jak gorzkie to ja nie chcę,

- Za osła nie rób, nie bądź uparta i najpierw spróbuj, bez obaw gęby nie wykręca. Rozrabiasz z wodą i jest smaczne. A czarodziejskiej różdżki nie mam, żeby  zrobić cię lekką i zdrowszą.  Trzeba próbować i stosować to co daje nam natura i mądrość nauki.


Rajski owoc grzechu

Grejpfrut oznacza cytryna z raju. Grejpfrut to roślina z rodziny rutowatych. Owoc pochodzi z Barbados i Jawy. Podobno Adam i Ewa nie zerwali jabłka w raju, a właśnie grejpfrut. Obecnie grejpfrut uprawiany jest w wielu krajach.

Owoc składa się w 90% z wody. Ma bardzo mało cukru, natomiast oferuje masę związków organicznych, witamin B, P, E i C. W miąższu grejpfruta są karoteny: likopen i naringina.

Rajski bogacz

Grejpfrut to owoc bogaty we flawonoidy. I tu koniecznie trzeba o nich powiedzieć coś więcej.

Flawonoidy -słów kilka

Flawonoidy to naturalne związki roślinne o działaniu antyoksydacyjnym.

Dzieli się je na flawanony, flawanole, flawony, izoflawony, flawonole oraz antocyjany. Flawonoidy są barwnikami, które nadają roślinom różne kolory - od żółtego i pomarańczowego w cytrusach po granatowy w czarnej porzeczce i jagodach.

Flawonoidy spełniają określone funkcje  m. in. chronią rośliny przed nadmiarem promieniowania UV, przed atakami szkodników, grzybów i pleśni, działają jako hormony roślinne, regulatory wzrostu i kontrolują reakcje enzymatyczne.

Służba zdrowia

Flawonoidy oprócz wspomnianych przyrodniczych funkcji pełnią  również ogromną rolę w ludzkim organizmie.

Przede wszystkim mają działanie antyoksydacyjnie i przeciwzapalne. Odgrywają kluczową rolę w zapobieganiu miażdżycy kiedy następuje uszkodzenie śródbłonka naczyń krwionośnych (m.in. przez stres oksydacyjny) i gromadzenie się w nim lipoprotein oraz fagocytujących je komórek. Flawonoidy zawarte w cytrusach, redukują powstawanie pasm tłuszczowych, będących zaczątkiem blaszki miażdżycowej. Flawonoidy spełniają szereg innych funkcji m.in. obniżające ciśnienie tętnicze krwi, rozkurczowe, moczopędne, detoksykujące, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwalergiczne.

Weselny smak

Wszyscy wiedzą, że smak wódki na weselu jest gorzki, stąd Para Młoda osładza go pocałunkiem, ale na co dzień  nie unikajmy gorzkiego smaku. Jest on dla nas zdrowy. Choć niestety nielubiany w szczególności przez dzieci. Ale jego smak powinni polubić zmagający się smoczym apetytem, gdyż  gorzki smak wywołuje uczucie hamujące apetyt.

Gorzko gorzko

Gorzki smak pobudza wydzielanie soków trawiennych, pomagają one wątrobie w odtruwaniu, dzięki temu szybciej pozbywamy się wirusów, bakterii i grzybów. Goryczki mają zasadowy charakter więc działają odkwaszająco na organizm. Współcześnie wielu producentów żywności słodkimi dodatkami “zakrywa”  gorzki smak, by konsumenci jedli więcej. Smak ma nas do jedzenia popychać a nie nas odpychać, najprościej ujmując masz zjeść więcej, jedzenie ma być przyjemnością i kojarzyć się dobrze.  

Jadasz więcej i kupujesz więcej. A czy to Zdrowe - którego producenta to obchodzi. Kasa się liczy.

Skąd gorzki smak?

Sprawcą gorzkiego smaku jest naringina zawarta w owocach cytrusowych przede wszystkim w grejpfrutach. Naringina to glikozyd flawonoidowy, który zostaje przekształcony przez organizm w postać flawonoidu- naringeniny.

Naringina wpływa na utrzymanie prawidłowego poziomu andiponektyny - hormonu, który zwiększa wrażliwość na insulinę. Badania wykazały, że osoby otyłe mają często niedobór tego hormonu.

Prosty przykład

Gorzki krople żołądkowe były niegdyś bardzo popularnym środkiem, miały za zadanie wspomóc brzuszek w zaburzeniach trawiennych, zatruciach pokarmowych, czy po przejedzeniu się. Taki doraźny środek.  Niegdyś stanowiły element domowej apteczki.

Wyciągnij z natury

Extractum to z łac oznacza to co zostało wyciągnięte, ekstrakt z pestek grejpfruta zawiera najcenniejsze składniki zawarte w pestkach, a co dokładnie?

Ekstrakt z nasion grejpfruta został odkryty przez amerykańskiego immunologa Jacoba Haricha w 1972 roku. Ekstrakt zawiera flawonoidy, witaminę C, tokoferole, kwas cytrynowy, sterole roślinne i minerały. Wyciąg z pestek grejpfruta pozyskuje się z nasion, miazgi i białych błon owoców grejpfruta.

Obudź swoje zdrowie

Ekstrakt z grejpfruta Citrokap, to przede wszystkim produkt, który pobudza naszą odpornośc i ją wspiera.

Citrokap to także naturalny środek przeciwbakteryjny  i skoncentrowany przeciwutleniacz.

Badania in vitro polskich naukowców wykazały, że 33 proc. ekstrakt z grejpfruta wykazuje silne właściwości przeciwgrzybicze, w tym przeciwko szczepom Candidaalbicans, wywołująca kandydozę. Badany ekstrakt skutecznie niszczył komórki drożdży. Ekstrakt z nasion grejpfruta można również zastosować zewnętrznie, bezpośrednio na skórę zakażoną grzybicą. Podawany od 2 do 3 razy dziennie wykazuje dobre właściwości przeciwgrzybicze i zmniejsza ryzyko rozwoju infekcji.

Ponadto ekstrakt można stosować w zwalczaniu grzybicy paznokci, bezpośrednie naniesienie preparatu na
płytkę paznokcia dwa razy dziennie powinno zahamować rozwój grzybicy.

A czy pomoże schudnąć?

Coaching jelit

Jeśli tyjesz bo twój metabolizm działa na zwolnionych obrotach to Citrokap go podkręci. Chudnięcie utrudnia również “zapchany brzuch”, więc powinniśmy zadbać by było w nim trochę pustego miejsca.

Ekstrakt z owoców grejpfruta nie ma działania przeczyszczającego a mobilizujące, czyli jak każdy trener-coach ma mobilizować, a nie za kogoś coś robić.

Po zażyciu nie ma szaleństwa w jelitach, ale po prostu sprawniej zaczynają działać. No jakby miały więcej energii. Po prostu zaktywizowany jest cały układ pokarmowy.

Zastosowania inne
Antyseptyczne i przeciwbakteryjne zastosowanie wyciągu z pestek grejpfruta wykorzystuje się w celach dezynfekcyjnych w jednej z klinik w Stanach Zjednoczonych. Zamiast chloru stosuje się ekstrakt pestek grejpfruta do dezynfekcji wody w pralniach i basenach w Tajlandii, gdzie owoc uznawany jest jako niejadalny.

Ekstrakt, ze względu na swoje naturalne właściwości przeciwdrobnoustrojowe znalazł zastosowanie w kosmetologii oraz w rolnictwie, gdzie dodawano go do pasz dla ryb i drobiu w celu zapobiegania infekcjom bakteryjnym.

Ze względu na swoje właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe ekstrakt z grejpfruta może być używany jako środek antyseptyczny w stanach zapalnych gardła oraz w płukankach do ust w stanach zapalnych jamy ustnej.

Koniec hibernacji.
Obudźmy swoje zdrowie do lepszego i sprawniejszego życia.


Czarodziejski budzik

















 

 

e witamina

Najlepsza dla Ciebie - Grafika komputerowa - mgr Mariusz Kowalski

Pożegnać strach
Młodość, młodość wszędzie? Wszyscy chcemy być wiecznie młodzi. Czuć energię, mieć piękną skórę. Wielu z nas nie akceptuje naturalnego upływu czasu i poddaje się operacjom plastycznym, ale nie wszystko da się zoperować i zamaskować. Strach przed starością dotyka większość z nas. Jedni boją się o wygląd, inni o niedołężność, jeszcze inni o samotność.

Pachnieć całe życie

Wszyscy chcemy ładnie pachnieć.
Wielu z nas na co dzień używa wód toaletowych, czy perfum by roztaczać cudowną woń i urzekać, przyciągać, uwodzić. Ale co do zapachu ma upływający czas? Właśnie, że ma. Niemowlęta pachną inaczej, zapach maluszka jest trudny do opisania, ale jest przyjemny, oczywiście jeśli ma czystą pieluchę ;-)

Z wiekiem zapach naszego ciała się zmienia. Różnice w naszym zapachu to szereg zależności między gruczołami skóry, wydzielinami i aktywności bakterii. Z wiekiem komórki naszego ciała się utleniają i zaczynamy pachnieć inaczej. U jednych z wiekiem zapach jest bardziej wyczuwalny u innych mniej. Jednak zmienia się on u każdego z nas w zależności od składu chemicznego ciała i bakterii z którymi żyjemy. Najtrafniej można to określić jako zjełczały tłuszcz. Dlatego musimy każdego dnia dostarczać antyutleniaczy, aby proces starzenia naszych komórek spowolnić i mówiąc najogólniej nie jełczeć.

Skojarzenia są dobre
Witamina E to jeden z najsilniejszych antyoksydantów i antyutleniaczy, który chroni komórki przed przedwczesnym starzeniem i uszkodzeniem wywołanym przez wolne rodniki. Choć Witamina E kojarzona jest jako witamina młodości to w dalszym ciągu niewielu z nas wie na co tak naprawdę ma wpływ i czym rzeczywiście ona jest. Najczęściej mówi się o niej w dziedzinie kosmetyki witamina E - środek odmładzający skórę. Ale witamina E o wiele szerszy kontekst oddziaływania.

Zdrowa ósemka
Witamina E jest rodziną strukturalnie podobnych ośmiu przeciwutleniaczy, które są podzielone na dwie grupy:
Tokoferole: alfa-tokoferol, beta-tokoferol, gamma-tokoferol i delta-tokoferol.
Tokotrienole: alfa-tokotrienol, beta-tokotrienol, gamma-tokotrienol i delta-tokotrienol.
Witamina E jest swoistą rodziną, której nie wolno rozdzielać, by mogła spełniać swoje zadania musi być ona w całości inaczej taka rodzina jest dysfunkcyjna.

Pełna rodzina może więcej
Poniżej prezentacja członków rodziny i ich zadania. Będzie trochę naukowo.
Mieszanki tokoferoli i tokotrienoli wykazują znacznie silniejsze działanie przeciwutleniające niż sam alfa-tokoferol i są znacznie lepiej wchłaniane do komórek. Alfa-tokotrienol znacznie lepiej chroni przed rodnikami peroksylowymi i utlenianiem tłuszczów niż alfa-tokoferol. Gamma-tokotrienol znacznie lepiej chroni mitochondria neuronów przed stresem oksydacyjnym niż alfa-tokoferol. Dzieje się tak ze względu na znacznie lepsze wchłanianie tokotrienoli do wnętrza komórki - nawet do 70 razy bardziej efektywne niż tokoferoli! Tokotrienole wykazują też silniejsze działanie antyoksydacyjne, średnio 50 razy silniejsze przy ochronie przed oksydacją tłuszczów!

Zła taniość
Na rynku suplementów powszechnie występuje witamina E, ale w okrojonym składzie. Na opakowaniach jeśli znajdziemy opis znajduje się tylko jeden członek rodziny alfa-tokoferol. A gdzie pozostali ? Sam alfa - tokoferol niczego nie zwojuje wręcz przeciwnie w nadmiarze potrafi jeszcze narozrabiać? W jaki sposób? Może obniżać poziom innych tokoferoli i tokotrienoli we krwii oraz w tkankach.

Dlaczego tylko jeden tokoferol?
Odpowiedź prosta. Bo taniej. Tak jak w życiu taniej utrzymać jednego niż ośmiu, ale przekładając to na witaminę, producenci oszczędzają i sprzedają niepełną witaminę E, ponieważ wymaga to użycia odpowiednich bezpiecznych surowców i wydatków na droższą technologię ich przetworzenia dla zachowania właściwości składników. W wielu suplementach stosuje się DL-alfa tokoferol, który jest syntetyczny i wchłania się w niewielkiej ilości, blokuje również wchłanianie innych form witaminy E, ale jest Najtańszy.

Co wewnątrz widać na zewnątrz
Witamina E to jeden z najskuteczniejszych antyoksydantów, który chroni skórę wzmacnia jej warstwę lipidową, zapobiega fotostarzeniu, przebarwieniom słonecznym, regeneruje, wspomaga gojenie ran i oparzeń, spłyca drobne zmarszczki.
Dobra witamina E niesamowicie regeneruje skórę po oparzeniach słonecznych letnich smażowników plażowych czy szalonych narciarzy na zboczach górskich ze spaloną twarzą zimową porą.

Dzieki silnym właściwościom antyutleniającym
witamina E stosowana regularnie zmniejsza ryzyko poparzeń słonecznych.

Witamina E hamuje znacznie procesy starzenia skóry wywołane promieniami UV, ale też u amatorów papierochów, lub skazanych na przebywanie w dymnym smrodzie.

Sucha komercja 
Sucha skóra to problem większości babeczek, ale nie tylko. Więc w reklamach co mówią: Żłop dużo wody, jedz arbuzy, ogórki bo mają dużo wody, nawilżaj od zewnątrz żelem z kwasem hialuronowym.
No i co? Jakoś nie działa, albo na bardzo krótko?
Co z tym zrobić?
Witamina E znacznie ogranicza proces zwany TEWL (trans epidermal water loss - czyli ucieczce wody przez skórę). Stąd dostarczona przez nas odpowiednia dieta rzeczywiście będzie bardziej skuteczna.

Dbasz o buty bardziej niż o skórę
Każdy kto ma obuwie skórzane i obawia się ich szybkiego zniszczenia czy przemoczenia stosuje impregnat, spryskuje je całe by zapewnić swego rodzaju płaszcz ochronny.
Naszej skórze taki impregnat również jest potrzebny w postaci witaminy E.
Sucha skóra to nie tylko problem estetyczny, uczucie ściągnięcia ale z czasem również skłonność do podrażeń, większa wrażliwości, podatność na infekcję.
 
Witamina E to również sprzymierzeniec w walce z łuszczycą, trądzikiem, AZS i alergiami skóry. Witamina E wspomaga gojenie ran, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Ma wpływ na już wspomniane nawilżenie skóry i silną jej regenerację. Przy zaczerwienieniach, wysypkach stosować nie tylko do środka, ale można też wycisnąć witaminę bezpośrednio na skórę. Działa kojąco i natłuszczająco.
Witamina E stosowana regularnie zmniejsza ryzyko poparzeń słonecznych.

Statystyki ubytku
Witamina E zwana powszechnie witaminą młodości. Jednak ta złożona witamina co prawda nie zapewni nam nieśmiertelności, ale pozwoli zachować młodość dłużej w lepszej kondycji zwłaszcza, że niewielu z nas zdaje sobie sprawę z konsekwencji jej niedoboru. A niedobór tej witaminy jest powszechny zwłaszcza w diecie Polaków. Trudno jest jednak zapewnić odpowiednią ilość pełnego spektrum tokoferoli i tokotrienoli. Co to oznacza wyjaśnię nieco dalej.

E-kapsułka na zmęczenie
Łykamy magnez witaminę D 3 a zmęczenie jak było - tak i jest.
No to co nie działa?
Hmm… Często niedobór witaminy E nasz organizm manifestuje przewlekłym zmęczeniem. Osoby z anemią też często nie kojarzą swojego stanu zdrowia z brakiem witaminy E. Zazwyczaj szukamy problemu w poziomie żelaza, łykamy, a kondycja się nie poprawia.

Widzę, że nie widzę
Witamina E to również nasz sojusznik w widzeniu. Ból oczu, męczliwość to również sygnał, że potrzebujemy witaminy E. Witamina E poddana została wielu badaniom, które wykazały, że jest pomocna w walce z nowotworem prostaty. Zaobserwowano, iż w połączeniu z chemioterapią witamina E działa poprzez: wywołanie apoptozy komórek rakowych (naturalnego procesu zaprogramowanej śmierci komórki w organizmie) uaktywnia geny hamujących rozwój nowotworów, oraz zapobiega angiogenezie - procesowi tworzenia się naczyń krwionośnych dostarczających substancje odżywcze do guzów nowotworowych. Należy jednak pamiętać, że jedna kapsułka tego procesu nie odwróci.

Żylaki, krwiaki i inne żylaste problemy
Czy ktoś skojarzył by, że leczenie żylaków, zaburzeń krążenia, siniejących rąk i nóg można wiązać z niedoborem witaminy E. Niedobór witaminy E istotnie wpływa na nasze naczynia krwionośne. Witamina E jest potrzebna do ich regeneracji i wzrostu, wpływa również korzystnie na ich elastyczność. Dla prawidłowej pracy naczyń krwionośnych jest nam niezbędna tak jak kolagen.

Zazwyczaj wszystkim osobom z pękającymi naczynkami poleca się witaminę C i rutynę dla uszczelnienia naczyń. Ale właśnie istotną rolę ma tutaj witamina E i kolagen. Mała ilość tych składników w organizmie powoduje, że pomimo dostarczonej w dużej ilości witaminy C nasze naczynia krwionośne się nie regenerują i nie odbudowują. Witamina E stanowi profilaktykę przeciw zawałową i przeciwzakrzepową.

Witaminowe E sprawozdanie
Badania przeprowadzone przez Instytut Żywności i Żywienia wykazały że 22% kobiet i aż 38% mężczyzn cierpi na niedobory witaminy E. Należy też wziąć pod uwagę że najlepiej witamina E działa przy zapewnieniu odpowiedniego poziomu witaminy C, selenu, witamin z grupy B. Niedobór tych substancji odżywczych jest według Instytutu Żywności i Żywienia bardzo powszechny np. na niedobór witaminy C cierpi 50% mężczyzn i 38% kobiet, niedobór witaminy B6 43% mężczyzn i aż 58% kobiet.

Gdzie szukać witaminy E?
Nasza polska kuchnia nie zapewnia nam wystarczającej ilości witaminy E w pożywieniu. Mało kto regularnie je drogie avocado, dobre tłuste ryby, oleje na zimno tłoczone czy zdrowe orzechy nie myląc ich z namiętnie chrupanymi słonymi "orzeszkami arachidowymi" - to nie są orzechy, a strączki dlatego mają tak dużo białka.

Inne dobre źródła witaminy E to olej z kiełków pszenicy, olej rzepakowy, orzechy laskowe, migdały, czy olej słonecznikowy. Podkreślić należy, że mówimy tutaj o zawartości witaminy E w olejach "lodówkowych" czyli prawdziwie zimnotłoczone i niefiltrowane. Nie przeznaczone do smażenia a do spożywania na surowo i bez rocznego terminu przydatności. Bo dobry olej, to olej z terminem do 3 m-cy. Koniecznie przechowywany w lodówce w temp. 5-10 st.

Oleje się po prostu utleniają czyli z czasem tracą swoje właściwości, dlatego powinny być w zimnie i w ciemnym szkle, aby światło słoneczne nie przyspieszyło tego procesu.

Więc takie marketowo półkowe oleje możemy sobie łykać i łykać. Takie oleje, które choć "zimnotłoczone", trzymane w temp. pokojowej dadzą efekt terapueutyczny, który możemy uzyskać najszybciej - to biegunka.

Przepraszam znacznie uprościłam a na pewno za mało wyjaśniłam technologię powstawania "dobrego oleju" czyli takiego, który ma właściwości prozdrowotne. Zimne tłoczenie też wymaga poświęcenia większej uwagi, bo obecnie wielu producentów "oszukuje" i z zimnego jest tylko zimne wyrachowanie wobec nas klientów. Postaram się wrócić do tematu właściwego "prawdziwego" zimnego tłoczenia.

Droga witamina E
Sygnałem powinna być dla nas cena takiego suplementu. Niestety jeśli kosztuje kilkanaście złotych to zazwyczaj zawiera tylko syntetyczny DL-alfa-tokoferol. Niektórzy producenci sprzedają cząstkową witaminę za wysoką cenę dlatego koniecznie trzeba sprawdzić skład. Są i tacy, którzy sprzedają witaminę w pełnym składzie ale bez informacji o pochodzeniu surowca i formy jego przetworzenia. Ważne jest skąd pozyskiwana jest witamina E, bezpieczeństwo surowców i ich jakość. Wiem, że to nudne i oklepane, ale niestety tak jest, jak się powszechnie mówi na dobrym paliwie pojedziemy wiele dalej, niby droższe a jednak tańsze.

Instrukcji czytania ciąg dalszy Naturalna E-kapsułka czy to możliwe?
Kupiliśmy jakiś suplement z witaminą E i badamy.
Na etykiecie naturalny alfa-tokoferol oznaczany jest literą d (d-alfa-tokoferol), a syntetyczny literami dl (dl-alfa–tokoferol). To samo dotyczy pozostałych członków. Jedna litera a różnica ogromna.
Jeśli etykieta zawiera tylko jeden tokoferol to nie ma sensu czyścić sobie portfel i zajmować miejsce w torebce.

Kiedy bez witaminy E?
Przeciwwskazaniami do stosowania witaminy E jest zażywanie leków rozrzedzających krew, używanie insuliny i innych leków na cukrzycę oraz wysokie ciśnienie krwi. W tych przypadkach konieczna jest konsultacja lekarska i stała kontrola stanu zdrowia. Należy pamiętać że witamina E działa efektywniej z witaminą C, witaminami z grupy B, selenem i witaminą A, która zapobiega utlenianiu tokoferoli i tokotrienoli. Witamina E może wpływać też na większe zapotrzebowanie na witaminę K. Nie należy przyjmować witaminy E razem z nieorganicznym żelazem, które ją dezaktywuje i błonnikiem, który znacząco zmniejsza jej wchłanianie.


Pożegnać strach
Codzienność przynosi nam zawsze jakiś strach. Odejmijmy sobie trochę tych strachów przynajmniej takich na które mamy wpływ. Uzupełnianie witamin i dbałość o ich odpowiedni poziom to nie jest 100 % procentowa pewność zachowania zdrowia i młodości, ale stanowi jedną z podstaw.
Dlatego uzupełnij od dziś swoją dietę zapachową w pełną witaminę E.

Najlepszą dla Ciebie
Witaminę E
w pełnym składzie.
Osiem w jednym!
znajdziesz tutaj

 











 ocet jablkowy

Ocet jabłkowy - Grafika komputerowa - mgr Mariusz Kowalski


No co ta za kwaśna mina?

Coś się stało? Zapytałam kiedy napotkałam dawno niewidzianą koleżankę. Fajnie kogoś spotkać, zapytać co u niego. a tu masz - klops. Zamiast uśmiechu grymas na twarzy.

- Nie nic się nie stało, ale czuję się ciężko, ociężale, jakaś pełna... przepełniona jakby moje ciało było skamieniałe. Często boli mnie brzuch  i często mam refluks. Czuję się gruba - no tak, która kobieta nie czuje się gruba? pomyślałam.

Ty zawsze okaz zdrowia? - powiedziałam. Chodź na kawę pogadamy. Seria pytań z mojej strony. Wprowadzimy małe zmiany i Będzie dobrze znaczy lżej. Obiecuję!

Chwała gapiostwu i sknerstwu

Dawno dawno temu kilka tysięcy lat przed Chrystusem  jakaś gapa zostawiła galon z winem na słońcu. No o wielu rzeczach zapomnieć można ale o winie? Chyba, że niepamięć wywołana była już sporą dawką wina? To zapomniane  wino stało sobie na słońcu, aż  skwasiło się - zoctowało a, że człowiek ma w naturze ciekawość smaków i sknerstwo to szkoda mu było wylać więc wypito i co? Dzięki temu odkrył, że takie wino zoctowane to bomba dla zdrowia, ale bez wybuchu pijącego.

Na próżno szukać informacji kim ta gapa była, ale to ona zapoczątkowała przygodę ludzkości z octem winnym, potem z octem jabłkowym i chwała jej za to. A może najpierw był jabłkowy? Wszak ocet fermentowano już 5 tysięcy lat p.n.e. Jego walory doceniano w wielu starożytnych kulturach – egipskiej, babilońskiej, chińskiej, greckiej i rzymskiej.

Piękna dama, lekarz i upadek Cesarstwa rzymskiego  -

Hipokrates podawał swoim pacjentom ocet na różne dolegliwości, a piękna Kleopatra używała go w celach kosmetycznych.

Jedna z informacji mnie zaciekawiła dotycząca przyczyny upadku cesarstwa rzymskiego.

Jak głoszą legendy legioniści spożywali napój zwany posca (ocet z wodą) i wszystko byłoby dobrze gdyby nie podawano im wina. Mawia się, że alkohol to zguba ludzkości. Czasem tak, czasem nie, jak dla kogo. Ale legendy głoszą, że gdyby legioniści nie pili wina to imperium by nie upadło.  Widocznie stanowczo za dużo pili. Co za dużo...

Ciemna epoka - kwasem płynąca. Ocucić niewiastę.

W okresie średniowiecza ocet jabłkowy służył wspomagająco w trawieniu ciężkich pokarmów i konserwowania żywności. Ocet wykorzystywano również do ocucania niewiast, które od nadmiaru wrażeń, lub innych bodźców omdlewały. Później ocet wykorzystywano również do dezynfekcji i opatrywania ran żołnierzy.

Czy tylko moda i marketing

To, że "odkwasimy" sobie organizm nie oznacza wcale, że nagle będziemy cudownie zdrowi, ale eliminujmy potencjalne czynniki stwarzające zagrozenia naszego zdrowia.

Zakwaszenie organizmu wpływa na stan samopoczucia i funkcje organizmu. Zakwaszony organizm niszczy minerały co przekłada się na wchłanianie witamin. Nowotwór też lubi kwaśne środowisko, więc dbajmy o równowagę i nie stwarzajmy warunków mieszkaniowych rakowi.

Dlatego regularnie powinniśmy badać Ph.

Ocet jabłkowy pity na czczo (oczywiście rozcieńczony) wspaniale odkwasza organizm podobnie jak spożywanie Beta cruenty (micelizowanego buraka) czy dużej ilości kiszonego soku z buraków. Jeden buraczek raz kiedyś i to jeszcze gotowany cudów nie zdziała.

Ocet ma silnie działanie alkalizujące. Tworzy środowisko zasadowe w organizmie.
 

Rzucam kwasem - taki jestem! Nie bądź obojętny dla swojego brzucha.

Zgaga, refluks często się zdarza. Przyczyn jest wiele, ale często bagatelizowaną właśnie jest niedokwaszony żołądek, który wyrzuca kwas. My próbujemy ugasić ten ogień ogólnodostępnymi środkami zobojętniającymi i tak w kółko, aż się kręci w głowie. Co w konsekwencji doprowadzić może do zaburzeń trawienia pokarmów. Ocet również zalecany jest przy nadmiarze kwasu w żołądku.

Ocet jabłkowy przywraca właściwe pH w żołądku oraz całym organizmie. Zakwaszony żołądek to nie zakwaszony organizm i odwrotnie niedokwaszony żołądek to zakwaszony organizm.

Abrakadabra hokus pokus z kapelusza wyciągnij zdrowie

Co zawiera w sobie ocet jabłkowy, że wydaje się nam magiczny?  Kryje się w nim 20 różnych związków mineralnych: pierwiastków śladowych tj.chlor, żelazo, fosfor, fluor, potas, wapń, miedź, magnez, sód, siarka, krzem, oraz witaminy  A, B1, B2, B6, C, E, P, i beta-karoten chroniący nas przed wolnymi rodnikami. Poza tym ocet jabłkowy zawiera też kwasy: mlekowy, cytrynowy, octowy i propionowy oraz cały szereg enzymów i aminokwasów jak również ważne dla zdrowia składniki balastowe jak pektyny, które nie dopuszczają do odkładania się wapnia w ściankach tętnic, bioflawonoidy których obecność sprzyja lepszemu przyswajaniu przez organizm Wit C. Pamiętajmy przy tym, że kwas octowy jest wrogiem wszystkich patogennych bakterii. Nie dość, że "sprząta" w żołądku i jelitach to również dezynfekuje, odtruwa i oczyszcza nerki, pęcherz i drogi moczowe.

Pokochaj w sobie życie

Bakterie choć czasami narozrabiają to należy dbać o ich liczebność w naszym organizmie. W końcu łącznie ważą 11 kilogramów, więc nie odchudzajmy się z takich dobrych bakterii, czyli zaprzyjaźnionych mieszkańców naszego organizmu. Żywy Ocet to źródło probiotycznych bakterii, które powinniśmy codziennie z uporem maniaka dostarczać. Ocet stanowi uzupełnienie naszej diety w probiotyki, przy zaburzonej florze i małej ilości bakterii należy się wspomóc suplementacją.

Łakomstwo i inne grzeszki

Ocet jabłkowy to bogactwo enzymów, spożywany przed posiłkiem pomaga nam w trawieniu pokarmów.

Ocet zmniejsza apetyt dlatego wszędzie gdzie nie poczytam to są informacje, że odchudza.

No ja bym była ostrożna. Ocet jabłkowy wspiera odchudzanie u tych, którzy zmienili swoją dietę w myśl zasady ŻM - żryj mniej i zastosowali żelazną samodyscyplinę. To czesto trudne, jednak warto o tym rozmawiać, i to nie pięć minut, by ustalić przyczynę i opracować plan działania. Ocet to wsparcie odchudzania, a nie odchudzacz.

Ocet podkręca metabolizm wpływa korzystnie na układ moczowy, czyli szybciej usuwamy zbędne produkty naszej przemiany materii co się równa Częstsze Odwiedzanie Toalety.

Kto bardziej ciebie zna niż ty sam

Odchudzanie to wrażliwy temat. Każdy chce schudnąć, nie każdy o tym mówi, wszyscy doradzają, ale my sami chyba najlepiej wiemy po czym na rośnie tu i tam. Wwykluczam sytuacje kiedy tusza to czynnik chorobowy.

Lord Byron angielski poeta, prekursor romantyzmu  pił ocet aby schudnąć. Przez pewien okres spożywał wyłącznie wodny roztwór octu i suchary. Schudł, ale ile schudł tego nie wiem. 

Kto sieje ferment temu brawa

Fermentowane jest zdrowe, właściwie większość pożywienia powinniśmy spożywać poddane fermentacji, szczególnie nabiał.

Jelita lubią fermentowane produkty, czyli zasada nich gnije na zewnątrz co ma zgnić, a nie w środku.

Oczywiście nie chodzi o spożywanie zgniłego jedzenia, ale wszelkiego rodzaju kiszonek: ogórków, kapusty, buraków, cukinii, dyni, rzodkiewki, serów, kefirów i wszytko to co da się ukisić, a wiele można. Więcej na temat kiszenia, prawie wszystkiego, znajdziesz w książce Sztuka fermentacji.

Coś ty taki mętny?

Prawdziwy ocet jabłkowy jest naturalnie mętny. Na dnie osadza się osad owocowy, a u góry powstaje biały korek (matka octowa) lub zawiesina tym grubsza im starszy jest ocet. Świadczy to jednocześnie o tym iż ocet jest nadal żywy i ciągle przebiegają w nim aktywne procesy dojrzewania. Cechy te świadczą o wysokiej jakości produktu. Łykaj to co mętne i żywe.

Bólowe remedium. Apteczka nie tylko pierwszej ale każdej pomocy.

Ocet jabłkowy możemy wykorzystać w postaci okładów na obolałe stawy i stłuczenia. Możemy również zastosować  jako płukanka do ust przy paradontozie, bólu gardła, katarze, kaszlu i hemoroidach. No po prostu na wszystko i na zewnątrz, i do wewnątrz. Na obrzęki, odbijanie, słabą pamięć, do maseczek, płukanek do włosów i kremów.  

Skóra lubi jabłuszko

Ocet jabłkowy to cudowny tonik, ale należy go również rozcieńczyć.

Przy skórze trądzikowej zmniejsza stan zapalny oraz działa przeciwbakteryjnie.

Świetnie sprawdza się po poparzeniach słonecznych, czy na skórę z zewnętrznymi objawami żylaków. Skóra będzie miała ładniejszy koloryt, wzrośnie jej poziom nawilżenia, będzie oczyszczona.

Codzienny sznaps - być na rauszu tylko zdrowym

Bez obaw. Spożywanie octu jabłkowego nie uzależnia a to, że jest to przefermentowany alkohol to jego zawartość jest na poziomie ok. 0,2%. Czyli spożywanie nie powoduje choroby alkoholowej lub bycia na rauszu, jedynie może się zdrowo zakręcić w głowie.

Ahoj kwaśna przygodo czyli jak to się robi?

Wypływamy na szerokie wody świadomości powstawania octu. Jak powstaje ocet? No można rzec, że robi się samo. Bo naturalny ocet jabłkowy produkowany jest poprzez poddanie fermentacji pulpy jabłkowej - powstałej z rozdrobnienia całych owoców - bez użycia drożdży. Pulpę zalewa się wodą i pozostawia w otwartych kadziach na kilka lub kilkanaście tygodni dotleniając ją. W tym czasie rozpoczyna się krótka fermentacja alkoholowa, która następnie za sprawą mikroskopijnych organizmów, grzybów i bakterii przechodzi w fermentację octową. Jak już wspomniałam po procesie fermentacji octowej zawartość alkoholu obniża się do około 0,2%.

Kwaśna ściema

Ocet na większości sklepowych półek jest filtrowany (czyli klarowny), siarkowany, konserwowany z dodatkiem barwników i przeciwutleniaczy.

Po co tyle, skoro ocet  jest naturalnym konserwantem trzeba więc jedynie wykorzystać tę jego specyficzną cechę.

Ponadto aby zachować wszystkie prozdrowotne właściwości octu, nie wolno poddawać go filtracji czy destylacji.  

Dlatego też jest on naturalnie mętny, na dnie osadza się osad owocowy, a u góry powstaje biały korek (matka octowa) lub zawiesina tym grubsza im starszy jest ocet. Świadczy to jednocześnie o tym iż ocet jest nadal żywy i ciągle przebiegają w nim aktywne procesy dojrzewania. Cechy te świadczą o wysokiej jakości produktu.

Ja piję Ocet Złote jabłuszko, który w sposób uczciwy, tradycyjny i powolny jest produkowany w regionalnym gospodarstwie Bio Las.

Jabłkowy casting

Ocet jabłkowy Złote jabłuszko powstaje z soczystych i aromatycznych gatunków jabłek takich jak: champion, złota reneta, szara reneta, koksa pomarańczowa, antonówka, malinówka które rosną w  sadzie producenta.

Kwaśne smaki zdrowia

Jakby komu było mało to wypływamy na szerokie wody  smaku i zdrowia.

Ocet bowiem nie tylko powstaje z jabłek  można również połączyć go z innymi owocami i wtedy mamy prawdziwie witaminową petardę.


Ocet jabłkowy z winogronem - to oprócz zawartych  właściwości octu jabłkowego napój dający witalność power drink, pełen antyoksydantów,


Ocet jabłkowy z rokitnikiem i pigwą to źródło witaminy C wspierający naszą odporność.

To również niesamowity smak, który urozmaici wszelkie potrawy, surówki czy domowe zaprawy.

Sprzątaj zdrowo. Czyli ocet raz do dzióbka, raz na szybę

Gospodynie domowe wiedzą, że ocet to nieoceniony środek do czyszczenia różnych powierzchni i usuwania nieprzyjemnych zapachów szczególnie tych nagromadzonych w lodówce lub zmywarce. Zazwyczaj używa się do tego celu octu spirytusowego, ja jednak takiego nie używam, nie  mogę znieść tego zapachu, no ale jabłkowy to już inna sprawa, czyści powierzchnie, wanny, umywalki, zlewy i do tego zapach ma delikatniejszy.

Kwaś się rozsądnie

Spożywanie octu jabłkowego zaczynamy stopniowo i co ważne trzeba go rozcieńczyć. Jeśli nie lubisz pić dodaj go do sałatek.

Więcej i więcej. Kwaśna wiedza dla zdrowia  

Co do czego z czym i po co czyli poradnik o zastosowaniach octu jabłkowego, sposobie dawkowania, proporcje, formach użycia oraz plan dietetyczny wraz z przepisami, nie tylko na chudnięcie, znajdziesz w książce Ocet jabłkowy.




Smaczny i Zdrowy
Ocet Jabłkowy

znajdziesz tutaj  

 










essiac indianinESSIAC® indiańska herbatka - Grafika komputerowa - Mariusz Kowalski

Na wspak z chorobą
Idzie rak nieborak jak uszczypnie będzie znak
takich raków nie lubimy ziołem go unicestwimy
niech on znika wnet w szuwary
bo nie straszny nam rak stary
wszak indiańska moc w nas drzemie,
więc ognisko rozpalimy
ziołem w mig go przegonimy

Taki to sobie powiedzmy limeryk stworzyłam,
bo w życiu czasem trzeba humorystycznie, a na poważnie brać trzeba ZDROWIE.

Wigwam i indiańskie dymy - czyli jak to się zaczęło
Rene Caisse kanadyjska pielęgniarka w latach dwudziestych XX wieku poznała kobietę, która opowiedziała jej, że dzięki mieszance ziołowej, którą otrzymała od Indian z plemienia Ojibwa została wyleczona z nowotworu piersi. Indianie stworzyli mieszankę w XVIII wieku, aby przetrwać plagę chorób, które sprowadzili europejscy osadnicy.

Historie chorobą pisane
Kobieta odpowiedziała, że podczas pobytu na północy, gdzie mąż był poszukiwaczem złota, na jej piersi pojawiła się narośl. Jeden z ich przyjaciół, Indianin, zaoferował pomoc w wyleczeniu guza, jednak oboje z mężem, tradycyjni w swych przekonaniach i sceptyczni, udali się do Toronto, gdzie lekarze potwierdzili ich obawy: rak.
Pierś należało usunąć operacyjnie.
Ponieważ niedawno zmarła jej przyjaciółka po podobnej operacji, oraz z braku środków na pokrycie pobytu w szpitalu, kobieta wróciła do obozu na północy i zaczęła pić zioła. Stan piersi stopniowo ulegał poprawie, a Indianin uczył ją, które zioła zbierać, jak je parzyć i jak leczyć się nimi. Gdy Rene Caisse spotkała ją w szpitalu w dwadzieścia lat od tego wydarzenia - pierś nosiła ślady blizn, ale nie raka. Pielęgniarka poprosiła kobietę o recepturę.

Do 1924 roku, kiedy to u jej ulubionej ciotki, Mirezy Potvin, stwierdzono ostatnie stadium raka, Rene nigdy nie traktowała poważnie ziołowego środka Indian. Jej doświadczenie jako pielęgniarki asystującej przy operacjach było często przygnębiające; pacjentów otwierano na stole operacyjnym, odkrywano beznadziejne, nie do zoperowania przerzuty i zamykano z powrotem - końcem czego była albo powolna agonia, albo litościwie szybka podróż na tamten świat.

Rene zapytała dr R. O. Fishera o zgodę na wypróbowanie indiańskiej receptury. Ponieważ nie miał nic lepszego do zaoferowania oprócz swego błogosławieństwa, Rene zaczęła zbierać zioła i przygotowywać z nich herbatę dla ciotki. Po dwóch miesiącach spożywania ziołowego naparu chora zaczęła dochodzić do siebie i nabierać sił - żyła jeszcze 20 lat.

Pani wspak i represje
Wspomniana Rene Caisse postanowiła rozpowszechniać indiańską ziołową mieszankę leczniczą, którą udoskonaliła i nazwała ESSIAC® czyli napisała wspak swoje nazwisko. Caisse wspak to Essiac. Pielęgniarka sama zbierała zioła, oraz opracowała skuteczne propporcje. Przez wiele lat współpracowała z lekarzami. W 1933 roku otworzyła klinikę, w której leczyła pacjentów. Stosowała w leczeniu napary w odpowiednich dawkach lub iniekcje podskórne. Niestety, setki wyleczonych pacjentów stanowiły zagrożenie dla koncernów farmaceutycznych i rządu, stąd na wszelkie sposoby próbowano ją złamać. W 1938 roku oskarżono Rene o rozpowszechnianie mieszanki ziół jako lekarstwa bez licencji. W wyniku ciągłych represji jakie stosowano wobec Rene 55 tys. osób którym pomogła, ich rodziny, lekarze i przyjaciele w 1938 roku podpisało petycję żądając aby Rene Caisse otrzymała pozwolenie na kontynuację swojej pracy z ESSIAC®.

R. Caisse starannie ochraniała swój oryginalny przepis, nie ujawniając go medycznym autorytetom, ani innym osobom ze świata nauki czy biznesu. Przed ujawnieniem przepisu oczekiwała na oficjalne uznania przez rząd zasług ESSIAC. Nalegała także na zagwarantowanie, że ESSIAC® będzie wciąż dostępny dla ludzi i nie zniknie w zamkniętych laboratoriach, testowany na zwierzętach, jak zdarzało się to w przypadku innych nietoksycznych środków leczniczych. Ale nikt nie zobowiązał się do tego. 


Tajne przez poufne
Receptura herbaty ESSIAC® chroniona była przez autorkę przez ok 55 lat. W październiku 1977 r., niecały rok przed swoją śmiercią, Rene Caisse ostatecznie przekazała wyłączne prawa do swojego ziołowego preparatu oraz zastrzeżonej nazwy "ESSIAC®", kanadyjskiej spółce Resperin Corporation, ze względu na ich zaangażowanie i zobowiązanie się do oceny przydatności ESSIAC® dla chorych ludzi.

Przez te wiele lat otrzymywała mnóstwo propozycji i ogromnych pieniędzy za udostępnienie receptury. Nikomu nie udało jej się skusić. Natomiast jak wieść głosi prawa do ESSIAC® "sprzedała" spółce Resperin Corporation za Jednego Dolara kanadyjskiego :) i powiedzmy otwarcie - firma Resperin Corporation nie zawiodła, nie oszukała, nie schowała herbatki przed ludźmi.

Lekarski podziw
Rene Caisse prowadziła klinikę pod nadzorem wielu lekarzy. Ośmiu spośród tych lekarzy podpisało petycję do Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej w Ottawie z prośbą Rene Caisse, by umożliwili jej dalsze wykonywanie badań.

Petycja sporządzona w 1926 r brzmi następująco: "My, niżej podpisani, uważamy, że Leczenie raka podjęte przez pielęgniarkę R.M. Caisse nie może wyrządzić żadnej szkody i że łagodzi ból, zmniejsza powiększanie raka i przedłuża życie w beznadziejnych przypadkach. Biorąc pod uwagę przypadek leczenia, dopóki wszystko w medycynie i chirurgii nie zostanie przeprowadzone bezskutecznie, a nawet wtedy była w stanie wykazać niezwykle korzystne wyniki w tych przypadkach na tak późnym etapie. "Bylibyśmy zainteresowani, gdyby dano jej szansę na udowodnienie wyników jej pracy w jak największym stopniu. Według naszej najlepszej wiedzy, potraktowała wszystkie sprawy bez jakiejkolwiek opłaty i wykonuje te prace przez ostatnie dwa lata."

W czym tkwi fenomen?
Fenomen to zioła. Phi... ktoś powie jakieś zielska mają pomóc? Przecież wszędzie można kupić sobie ziółka.
Ale pamietaj, że Ziołolecznictwo to nauka, która wymaga wiedzy i doświadczenia.

Odpowiednio dobrane składniki i ich proporcje są skutecznym lekiem. Ogólnodostępne w szczególności poszatkowane i umieszczone w szkodliwych ekspresówkach nie są środkiem terapuetycznym. Trudno też mówić o pochodzeniu przemysłowych ziół, miejscu upraw i ich przechowywania.

Ilość dostępnych na rynku ziół i podane na opakowaniu proporcje spożycia nie dadzą takiego efektu terapeutycnego. zioła trzeba dostosować do schorzenia, stanu chorego. Tak się wspaniale złożyło, że "staroświecka" indiańska herbatka "wylecza" dziesiątki, jeśli nie seteki chorób dzięki synergicznemu działaniu tylko czterech ziółek.  

Łopian Arctium lappa - przyczynia się do oczyszczania krwi wpływa również na metabolizm glukozy (pomaga utrzymać normalny poziom glukozy we krwi). Korzeń łopianu oczyszcza cały organizm w szczególności na oczyszczanie nerek jako środek wzmacniający wydalanie wody z organizmu.

Ułatwia trawienie w szczególności tłuszczu. Wspiera naturalną obronę organizmu, zwiększa odporność organizmu.

Korzeń łopianu wpływa również na zdrowie stawów - poprawia stan funkcjonalny i ruchomość stawów, pobudza przemianę materii, chroni i odnawia tkanki chrzęstne.

Wiąz czerwony Ulmus fulva - Wpływa na przewód pokarmowy, w szczególności jelita, pomaga uczynić mleko bardziej strawne, stanowi źródło śluzu, który jest niezbędny dla ochrony przewodu pokarmowego.


Rabarbar indiański (rzewień) Rheum  officinale - Ochrona wątroby. Pomaga utrzymać zdrową funkcję wątroby, wspiera trawienie i oczyszczanie ciała. Przyczynia się do normalnego funkcjonowania jelit (wspiera funkcję przewodu pokarmowego). Przyczynia się do dobrego samopoczucia fizycznego (pomaga w utrzymaniu mobilność i elastyczność stawów. Przyczynia się do łagodzenia objawów menopauzy. Pomaga podczas cyklu napięcia przedmiesiączkowego.
Przyczynia się do obrony organizmu przed czynnikami zewnętrznymi. Zwiększa fizjologiczną odporność organizmu w przypadku ciężkich warunków atmosferycznych. Korzystny wpływ na funkcjonowanie nerek. Wspomaga normalne funkcjonowanie pęcherza. Wspiera funkcjonowanie pęcherza moczowego i przepływu moczu.
Antyoksydacyjne - przeciwutleniacze chronią przed wolnymi rodnikami.

Szczaw Rumex acetosella - Obecne w liściach flawonoidy oraz witamina C wykazują silne działanie przeciwutleniające, opóźniające procesy starzenia. Antyoksydanty zawarte w szczawiu neutralizują wolne rodniki, zanim wywołają one mutacje  nowotworowe w zdrowych komórkach. Szczaw łagodzi także kaszel i katar. Jest składnikiem preparatów stosowanych wspomagająco w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych zatok, górnych i dolnych dróg oddechowych. Szczaw pobudza trawienie, wzmacnia apetyt, pomaga przy schorzeniach serca, usprawnia pracę wątroby oraz woreczka żółciowego, działa też lekko moczopędnie i krwiotwórczo. 


Szczaw działa również oczyszczająco na jelita. Szczaw jest również źródłem potasu, redukuje nadmierne napięcie w układzie krążenia i reguluje ciśnienie krwi.

Szczaw zawiera również żelazo przeciwdziałając anemii i podnosząc siły witalne organizmu.
Szczaw stosuje się również w przypadku trudno gojących się ranach w postaci okładów.

Połączenie tych ziół w postaci mieszanki ESSIAC®
1. wzmacnia system immunologiczny,
2. redukuje toksyczne skutki wielu leków,
3. podnosi poziom energii, (sił witalnych)
4. łagodzi procesy zapalne.

Oczyszczają krew, odżywiają poszczególne komórki, wzmacniają ich odporność. Podczas gdy konwencjonalna terapia zawsze osłabia organizm, ESSIAC® działa na zasadzie całkowicie odwrotnej.
Według dr Stoff, ESSIAC® doskonale oczyszcza krew i może ogromnie pomóc komuś, kogo organizm jest zatruty zarówno chemioterapią, jak i naświetlaniem. "Pacjenci czują się lepiej stosując ESSIAC®; w niektórych przypadkach poprawia on ich nastrój"



Ulżyć po chemii

Instytut zielarski potwierdza, działanie ESSIAC® po chemioterapii:

- działanie antyoksydacyjne
Wolne rodniki tlenowe należą do typowych promotorów karcynogenezy (rozwoju nowotworu). Stwierdzono, że wolne rodniki powodują zaburzenia DNA, uszkodzenie fosfolipidów błony komórkowej, receptorów białkowych i kanałów jonowych, co wpływa na szkodliwe oddziaływanie karcynogenów na poziomie komórki. ESSIAC® posiada właściwości zmiatania wolnych rodników (model DPPH), podobne właściwości antyoksydacyjne wykazał metanolowy ekstrakt z korzenia Rheum officinale i Rheum palmatum.

- działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe oraz przciwgrzybicze

- działanie detoksykacyjne 
Osoby z chorobą nowotworową zmuszone są do przyjmowania wieloskładnikowych kompozycji chemioterapeutyków przeciwnowotworowych o wielokierunkowym zakresie aktywności farmakologicznej. Stwarza to ryzyko narażenia osób poddanych terapii na liczne działania niepożądane metabolitów lekowych, które są skierowane na funkcjonowanie wątroby m. in. ze względu na to, że wątroba bierze udział we wszystkich fazach metabolizmu leków (dotyczy to leków z efektem pierwszego przejścia). Wykazano, że związki biologicznie aktywne zawarte szczególnie w dwóch surowcach roślinnych Rheum officinale i Bardanae radix w warunkach in vitro wykazały aktywność hepatoprotekcyjną. 

- działanie regulujące wypróżnianie 
Rozwojowi choroby nowotworowej towarzyszy nasilający się ból nowotworowy, który stanowi jeden z podstawowych problemów w opiece paliatywnej. W celu osiągnięcia dobrej kontroli bólu stosowana jest klasycznie morfina, której głównym działaniem niepożądanym jest zaparcie stolca. Surowce roślinne: korzeń rzewienia, kora wiązu, oraz liść szczawiu w preparacie ESSIAC® mogą powodować pożądany efekt laksacyjny ze względu na zawarte w tych surowcach związki antranoidowe, który osiągany jest na drodze poznanych farmakologicznych mechanizmów działania tej grupy biologiczne aktywnych związków (szczegółowy opis przy monografii surowca Rheum officinale). 

- działanie pobudzające apoptozę
(Apoptoza (z gr. w tłumaczeniu dosłownym opadanie liści) – naturalny proces zaprogramowanej śmierci komórki w organizmie wielokomórkowym. Dzięki temu mechanizmowi z organizmu usuwane są zużyte lub uszkodzone komórki.)


Jestem beznadziejny. Nie tylko rak
Wielu chorych, wielu z nas słyszy, diagnozę - Przypadek albo beznadziejny, albo nie do uleczenia, albo rokowania nie są dobre, choroba niewyleczalna. Stosuje się tylko leki zachowawcze podobno poprawiające jakość życia czyli nie wiedzą co z tobą zrobić bo im się nie chce, lub wymaga to szczegółowych badań etc. Lepiej powiedzieć, że nieuleczalne bo tak łatwiej. No szczęściarze ci, którzy wydają się być "interesującym" przypadkiem do tego podatnym na eksperymenty, wtedy mogą liczyć na wszelką diagnostykę i miliony recept, lub udział w badaniach klinicznych. Wyleczenie jednak wątpliwe.

Nasze zdrowie jest w naszych rękach 
ESSIAC® zdobył popularność głównie w likwidacji choroby nowotworowej. Jako czteroskładnikowy środek ziołowy łączy w sobie wielokierunkowe działanie na wiele narządów i układów, co pozwala pozbyć się dolegliwości nawet w chorobach, które nie poddają się tradycyjnemu leczeniu farmakologicznemu., także w leczeniu chorób autoimmunologicznych kiedy nasz organizm sam siebie atakuje. 

Herbatka ziołowa ESSIAC® działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, grzybobójczo. Zapobiega i wpływa na likwidację stanów zapalnych w tym:
• przewodu pokarmowego - zapalenie błony śluzowej żołądka, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba wrzodowa żołądka, dwunastnicy, przyspiesza gojenie się wrzodów i nadżerek, zapobiega wzdęciom, zaparciom, likwiduje rozwolnienia i luźne stolce itp.;
• dróg moczowych i żółciowych - zapalenie nerek, miedniczek nerkowych, pęcherza moczowego, woreczka żółciowego;
• wzmacnia kości, poprawia elastyczność ścięgien i więzadeł, przejawia korzystny wpływ w leczeniu osteoporozy;
• układu oddechowego - przewlekłe lub nawracające nieżyty dróg oddechowych, zapalenie płuc, zapalenie zatok obocznych nosa;
• odtruwa organizm usprawniając procesy eliminacji toksyn jak i metali ciężkich;
• przeciwdziała gromadzeniu się złogów cholesterolowo-wapiennych w naczyniach krwionośnych – działa przeciwmiażdżycowo;
• ma działanie przeciwbólowe.
• ESSIAC® usprawnia gospodarkę mineralną i ma wpływ na zachowanie odpowiedniej równowagi między poziomem sodu (Na) i potasu (K) w organizmie, z czym pozostaje w związku stan i funkcja błon komórkowych. Stąd działanie przeciwobrzękowe i pogłębione działanie przeciwzapalne.
• Ma właściwości mukolityczne - rozrzedza i upłynnia wydzielinę śluzową, ułatwia odkrztuszanie śluzu i oczyszczanie się dróg oddechowych. 
• ESSIAC® poprzez poprawę funkcji poszczególnych gruczołów wydzielania wewnętrznego – reguluje gospodarkę hormonalną (cukrzyca, schorzenia endokrynologiczne);
• ESSIAC® wykazuje działanie na skórę poprzez okłady i przemywania, jest pomocny w : zmianach skórnych takich jak: łuszczyca, czyraczyca, trądzik, łupież, świąd skóry czy wypadaniu włosów. 
W ziołach, wchodzących w skład preparatu ESSIAC® występują naturalne witaminy - A, B1, B2, B3, B6, B9, B12, B15, B17, PABA, CHOLINA, BIOTYNA, INOZYTOL, C, E, D, K, PP, U, F oraz pierwiastki - WAPŃ, CHLOR, CHROM, KOBALT, MIEDŹ, FLUOR, JOD, ŻELAZO, MAGNEZ, MANGAN.

Na ziołowym rauszu
Nie wszyscy mają możliwość, czy też chęć parzenia sypkich, sproszkowanych ziół aby otrzymać  herbatkę. Sam proces parzenia  nie jest skomplikowany ale wymaga czasu i uwagi, dlatego wyprodukowano ESSIAC® w postaci płynu. ESSIAC® - ekstrakt ziołowy jest wytwarzany  z proszku w drodze ekstrakcji molekularnej z użyciem 15% alkoholu zbożowego.

ESSIAC® w formie płynnej
znajdziesz tutaj


Dla tych, którzy takiego ekstraktu pić nie mogą lub po prostu nie chcą, lub nie są zwolennikami ziołowych płynów zarówno w postaci parzonych herbat, lub ekstraktu został wyprodukowany Essiac w postaci kapsułek. ESSIAC® KAPSUŁKI jest najnowszą postacią (formą) ESSIAC®, która powstaje z ekstraktu poprzez odparowanie wody i alkoholu. Aktywny składnik (proszek) jest umieszczony w kapsułkach roślinnych.

ESSIAC® KAPSUŁKI
znajdziesz tutaj


ESSIAC® Herbatka ziołowa – suplement diety – jest czteroskładnikową mieszanką sproszkowanych ziół do zaparzania, sharmonizowanych ze sobą, w ściśle dobranych proporcjach. Produkowana według oryginalnej receptury Rene M.Caisse.

Sypkie sproszkowane zioła do zaparzania
ESSIAC®  Herbatka ziołowa
znajdziesz tutaj

 

Ważna informacja:
Każda postać ESSIAC® - proszek, ekstrakt, kapsułki - jest standaryzowana i produkowana w Kanadzie zgodnie z normami Good Manufacturing Practices (GMP), a także jest wolna od metali ciężkich, bakterii, pleśni, GMO i glutenu.

znaki essiacZnak zastrzeżenia, świadczący o fakcie, że formuła ESSIAC® nigdy nie była ujawniona nikomu innemu poza Resperin Corporation. Dyrektorzy Resperin Corporation przez wiele lat blisko współpracowali z Rene. Cztery rośliny wchodzące w skład  ESSIAC® zostały ujawnione, ale ich proporcje w ESSIAC® do dnia dzisiejszego są prawnie chronione. Powstało wiele publikacji w tym książkowych o ESSIAC®. W wielu krajach przeprowadzono szereg badań, które potwierdzają skuteczność herbaty ESSIAC® jako znakomitego uzupełnienia leczenia podstawowego przy chorobach nowotworowych jak i profilaktyki. Okazał się on bardzo pomocnym chorym między innymi na Aids

Oryginalny
Gwarantowany
essiac logo
znajdziesz tutaj

 

uwagaLecznicze oszustwo.

Niestety wielu współczesnych cwaniaków - "doradców" oświeconych internetowo jak i "producentów", wypuszcza na rynek herbaty pod nazwą essiac (o różnym zapisie literowym) lub herbaty Indian Ojibwa i oszukuje ludzi. Zamieszczają oni informację dotyczące oryginalnego produktu w celu uwiarygodnienia swojej oferty.
Do mieszanki trafiają albo zioła z terenów skażonych, lub zmieszane w niewłaściwych proporcjach, które nie będą skutecznie oddziaływać lecz mogą nawet szkodzić. Wiele takich mieszanek zawiera niewłaściwe zioła jak i ich proporcje. Produkty te najczęściej nie mają oznaczeń informujących o pochodzeniu surowców. Często, a nawet bardzo często, pochodzą takie produkty z nielegalnego importu, tak zwanego "walizkowego".
To wszystko razem wzięte NIE DAJE GWARANCJI BEZPIECZEŃSTWA dla stosującego taki produkt.
Nie daj się nabrać na lewą herbatkę ESSIAC®!